Tereny Valfden > Dział Wypraw
(Nie)Wesołe jest życie farmera
Funeris Venatio:
Nic. Mu brakowało powietrza, nie doznać fizycznych.
Gorn Valfranden:
Gorn sprawdził puls obojga. Potem czy oddychają.
Funeris Venatio:
Cisza.
//Ratuj ich, ratuj! Liczę na zajebistą akcję!
Gorn Valfranden:
Gorn klęka z boku Farmera i rozpina mu górną część ubrania. Gorn kładzie część dłoniową nadgarstka na mostku 2 palce powyżej łuku żebrowego lub gdy ma problem z lokalizacją łuku żebrowego - na środku klatki piersiowej. Splata palce obu dłoni jedna nad drugą. Wykonuję uciśnięcia stara się przenosić ciężar na nadgarstki. Uciska mostek na głębokość 4,5 - 5,5 cm w tempie 100/minutę. Uciśnięcia wykonuje w cyklach 30:2 (30 uciśnięć - 2 wdechy; ok. 3 cykli/minutę). Po każdej serii uciśnięć ponownie udrożnia drogi oddechowe przez odgięcie głowy ku tyłowi. Dopiero po tej czynności może wykonać wdechy ratownicze. Gorn objął swoimi ustami usta Farmera, jednocześnie palcami zatyka jego nozdrza. Po wykonaniu wdechu zwalnia ucisk nosa. Po każdym wdechu trwającym ok. 1 sekundy następuję bierny wydech. Gorn cały czas kontroluje ruchy oddechowe klatki piersiowej Farmera. po wykonaniu dwóch wdechów klatka piersiowa Farmera jeśli nie opadła, Gorn ponownie sprawdził stan dróg oddechowych. Potem Gorn klęka z boku Farmerki i rozpina jej górną część ubrania. Gorn kładzie część dłoniową nadgarstka na mostku 2 palce powyżej łuku żebrowego lub gdy ma problem z lokalizacją łuku żebrowego - na środku klatki piersiowej. Splata palce obu dłoni jedna nad drugą. Wykonuję uciśnięcia stara się przenosić ciężar na nadgarstki. Uciska mostek na głębokość 4,5 - 5,5 cm w tempie 100/minutę.Uciśnięcia wykonuje w cyklach 30:2 (30 uciśnięć - 2 wdechy; ok. 3 cykli/minutę). Po każdej serii uciśnięć ponownie udrożnia drogi oddechowe przez odgięcie głowy ku tyłowi. Dopiero po tej czynności może wykonać wdechy ratownicze. Gorn objął swoimi ustami usta Farmerki, jednocześnie palcami zatyka jej nozdrza. Po wykonaniu wdechu zwalnia ucisk nosa. Po każdym wdechu trwającym ok. 1 sekundy następuję bierny wydech. Gorn cały czas kontroluje ruchy oddechowe klatki piersiowej Farmerki. po wykonaniu dwóch wdechów klatka piersiowa Farmerki jeśli nie opadła, Gorn ponownie sprawdził stan dróg oddechowych.
// Udało się?.
Funeris Venatio:
//Nie wstyd Ci?
Farmer się ocucił, farmerka jednak umarła. Była kobietą, o nieco słabszym organizmie, podniszczonym ciągłą pracą i niezbyt dobrą dietą. Wysiłki Gorna nie zdołały przywrócić jej do życia. Dym wypełnił jej płuca do tego stopnia, że nie było dla niej ratunku. Wielka tragedia. Farmer stracił żonę, dzieci i stodołę z większością zapasów. A zbliżała się zima...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej