Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bliżej boga - święta pomsta
Patty:
Skinęłam głową Zariel na pożegnanie i zapatrzyłam się w niebiosa, gdzie szybowała kolejna anielica. Jak dotąd spotykałam tylko anioły płci żeńskiej, ale nie zastanawiałam się nad tym za bardzo. Czekałam spokojnie, aż owa Kinraya wyląduje i zajmie się moim treningiem.
Isentor:
Zdumiona Zariel nadal oczekiwala na Twoja odpowiedz, nigdzie sie jeszcze nie wybierala.
Patty:
//Fuck
- Nie czynimy źle, jeśli działamy w imię dobra. Nie można przeżyć swojego życia, nie angażując się w każdej sytuacji i być pasywnym. Czasem trzeba przejść do ataku i nawet jeśli wydaje się to złe, to gdy ostatecznym celem jest dobro, to można powiedzieć, jak to ujęłaś, usprawiedliwia nas to.
Zariel:
- Nie uczynisz więc zła jeśli w imię dobra gotowa będziesz zgładzić wieś niewinnego chłopstwa?
Patty:
- A widzisz dobro w wyżynaniu wieśniaków? Bo ja tego nie dostrzegam. Tutaj musi być jakiś sens, bezcelowe czynienie zła jest po prostu... złe. Nadając mu cel, jest szansa, by przekuć to w dobro. Zależy też, o jakim źle mówimy, zawsze są jakieś granice, których nie można przekroczyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej