Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niechciany gość - w poszukwianiu skarbu

<< < (9/10) > >>

Talia:
Zatkałam sobie nos i zabrałam się za przeszukiwanie pomieszczeń. Myślałam ciągle jak ja zabiorę tą skrzynię, w końcu ciężka, sama jej nie zaciągnę. Szukałam szafek, komód i tym podobnych elementów wystroju pomieszczeń.

Canis:
Niestety nie byłot akich mebli w pomieszczeniu. Jedynie łóżko i para nieboszczyków na nim.

Talia:
Wzruszyłam ramionami i udałam się do drugich drzwi. Kopnięciem je wyważyłam i wtargnęłam do środka trzymając się kurczowo, za noże przypięte do pasa na piersi. Stale gotowa do akcji i ataku.

Canis:
W tym pomieszczeniu były wszystkie meble ułożone jeden przy drugim z całego domu. swoisty magazyn, składowisko zrobione, aby cały dom przystosować do własnego celu. Na ziemi leżało wiele potłuczonych szklanych rzeczy - najpewniej ozdoby, talerze i tym podobne szpargały.

Talia:
Spodziewałam się, że skoro przenieśli te meble, to na pewno zabrali wszystko wartościowe. Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół, chciałam znaleźć i zejść do piwnicy, skierowałam swe kroki do kuchni by tam poszukać zejścia. Kierowałam się śladami piachu i błota.

//Będę jeszcze miesiąc, na pewno skończymy. Wybacz, że tak długo to idzie, ale miałem mieć urlop, wygnali mnie do Polski, a i tak jeżdżę tam i załatwiam wszystko. Dostałem na następny miesiąc (teraz się zaczyna) urlop i na pewno będę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej