Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚluz, szmaragd i nicponie
Anette Du'Monteau:
Sługa rzecz jasna zaprowadził cię przed obliczę swojej Pani. Siedziała w tym samym miejscu. Widać spodziewała się Ciebie.
-Jakie wieści przynosisz?
Nikolaj:
- Najlepsze - powiedział i wyciągnął zza pazuchy zapakowane by się nie rozleciały, wszystkie skarby, jakie zostały ukradzione kobiecie.
Anette Du'Monteau:
-Nieźle. Kobieta przebrała rękami i znalazła swój ulubiony kamień. Przypatrzyła mu się i odłożyła obok siebie. -A co z bandytami? Wiesz kto to był i jak się tutaj dostali?
Nikolaj:
- Grupa była bardzo dobrze zorganizowana. Korzystali z pomocy gremlinów, którzy przekopywali się podziemnymi tunelami do domostw mieszkańców. Macie w piwnicy otwór. Niestety nie było czasu na rozmowy. Byli bardzo agresywni i walczyli do końca. Wszystkich tych, których wskazali mi owi gremliny, wyrżnąłem w pień. Czy była to część większej grupy? Tego nie wiem. Ale wątpię. To oni wydawali się kierować całym przedsięwzięciem.
Anette Du'Monteau:
-Rozumiem. Więcej nie potrzebuje wiedzieć. Ważne że odzyskałam co moje a tamci dostali to na co zasłużyli. Dziękuje ci za zajęcie się tym.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej