Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚluz, szmaragd i nicponie

<< < (24/26) > >>

Anette Du'Monteau:

Sługa rzecz jasna zaprowadził cię przed obliczę swojej Pani. Siedziała w tym samym miejscu. Widać spodziewała się Ciebie.
-Jakie wieści przynosisz?

Nikolaj:
- Najlepsze - powiedział i wyciągnął zza pazuchy zapakowane by się nie rozleciały, wszystkie skarby, jakie zostały ukradzione kobiecie.

Anette Du'Monteau:
-Nieźle. Kobieta przebrała rękami i znalazła swój ulubiony kamień. Przypatrzyła mu się i odłożyła obok siebie. -A co z bandytami? Wiesz kto to był i jak się tutaj dostali?

Nikolaj:
- Grupa była bardzo dobrze zorganizowana. Korzystali z pomocy gremlinów, którzy przekopywali się podziemnymi tunelami do domostw mieszkańców. Macie w piwnicy otwór. Niestety nie było czasu na rozmowy. Byli bardzo agresywni i walczyli do końca. Wszystkich tych, których wskazali mi owi gremliny, wyrżnąłem w pień. Czy była to część większej grupy? Tego nie wiem. Ale wątpię. To oni wydawali się kierować całym przedsięwzięciem.

Anette Du'Monteau:
-Rozumiem. Więcej nie potrzebuje wiedzieć. Ważne że odzyskałam co moje a tamci dostali to na co zasłużyli. Dziękuje ci za zajęcie się tym.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej