Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konwój z bronią dla armii
Thor ibn Odyn Grom:
Ja tu już chwilę jestem i dla mnie to raczej rutyna - powiedział Thor z uśmiechem
Progan:
Progan odpowiedział mu również lekkim uśmiechem, bo i co miał mówić. Nie było co dyskutować.
Melkior Tacticus:
Konwój tym czasem opuścił stolicę i około 17:00 przekroczyli most na rzece Amertodon (czy jakoś tak)
Nawaar:
Elf rozejrzał się dookoła podziwiając tereny, przed nim zanim i z boku zwłaszcza skupił się na rzece, która mogła symbolizować płynący i uciekający czas, a zarazem spokój i harmonię, której ostatnio brakowało. Dlatego, że ciągłe wojny, walki wykańczały pobliskie tereny jak i zwierzynę otaczającą tą wyspę, która dopiero teraz pozna co to terror i być może zagłada. Jednakże Nathaniel odtrącił te myśli, by skupić się na obecnym zadaniu albowiem chciał je jak najszybciej zakończyć. - Ile będziemy jechać tak na oko?.
Melkior Tacticus:
//Kto mądry oceni w ile 3 wozy pokonają 300km?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej