Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konwój z bronią dla armii
Nawaar:
Elf opuścił karczmę za Gordianem i ruszył w stronę wozów załadowanych, po brzegi muszkietami, prochem, pociskami i kulami. Teraz ich droga będzie dłużej trwała niż wcześniej, tylko dlatego że te wozy wyglądają na przeładowane, a może rzeczywiście takie były. Biedne koniki. Pomyślał Nathaniel zasiadając na swoim miejscu.
Melkior Tacticus:
Wozy czekały już załadowane, 200 muszkietów i zapas amunicji "gratis". Kompania ruszyła w drogę.
//Jest 10:00 rano
Anette Du'Monteau:
-Miło było chwilę odpocząć. Czy bez walki czy z nią, podróże i tak są męczące.
Nawaar:
Kompania z towarem ruszyła, a każdy zajął swoje pozycję na stanowiskach. Teraz, tylko bezpiecznie wrócić do stolicy. Musieli szybko opuścić miasto, bo ponoć król szykował się na wojnę a te muszkiety pomogłyby nie jednemu wygrać bitwę. - Masz rację Anette.
Gorn Valfranden:
- Tak, ale cóż to nie koniec naszej przygody.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej