Elf słyszał słowa orka, ale nie miał czasu odpowiadać musiał się czegoś złapać, a tym czymś była lina koło masztu. Musiał się szybko chwycić, żeby w razie obalenia się statku nie zginąć w odmętach morza. Walka dwóch gadów trwała w najlepsze, aż ciężko było ocenić kto ma realne szanse na wygraną w tej sprawie, w której stawką było życie załogi, wyspy i całego otaczającego go świata.