- O umieraniu mówiłem wcześniej. Spokojnie hrabio. Teraz elf czekał, aż rycerz bractwa spoliczkuje Aragorna. Jednak jego uwagę przykuło nagłe zniknięcie jednego z gadów. Czyżby dobry smok poległ w walce ze swoim morskim bratem. Tafla wody zamieniła się w czerwoną barwę mogło to oznaczać jego śmierć, a dodatkowo trująca mgła się zbliżyła. Chyba jednak, to oznaczało śmierć każdego z towarzyszy.