Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Elrond Ñoldor:
- Krew smoka? W sumie wyjaśnia wszystko.
Dragosani:
Drago zaś oparł się na mieczu. Jakimś cudem przeżyli. Aż z radości odetchnął głęboko morskim powietrzem. Czystym od zabójczej mgły. Czyli udało się. Jakimś dziwacznym zbiegiem okoliczności, ale się udało.
Isentor:
Z wody wyłonił się Ervatel, śmiertelnie ranny resztkami sił chwycił się wraku wystającego poza taflę.
Mogul:
- Wiwat Evratelowi! Zakrzynął.
Canis:
- Ster w kierunku smoka! Trzeba mu pomóc! Jakoś... - Mówił chwytając się za burtę statku zaskoczony zwrotami akcji.
- Jak ci pomóc smoku Ervatel wywodzący się z rodu Innosa... - Pamiętał z pierwszego spotkania.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej