Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Nawaar:
- Teraz, mogę panikować?!!. Krzyknął na cały głos. Elf już wiedział, że nic nie zrobi czekała go śmierć, a miał tyle jeszcze życia przed sobą. - Cholera!. Wrzasnął jeszcze raz.
Hagmar:
- Mogul jesteś geniuszem! Chyba! Wtłaczać moc w machine! Starał się wtoczyć w machinę czystą moc.
//spiesze sie, mam nadzieje że Isu nas zrozumie
Isentor:
Opary już zaczynały wdzierać się na pokład statku, gdy nieoczekiwany zwrot akcji uratował żeglarzom życie. Mgła powoli rozrzedziła się ukazując piękno oceanu aż po horyzont.
Mogul:
//: ale wypłynęliśmy z mgły na czas, czy pierdyknięcie moje zadziałało?
Nawaar:
Elf podskoczył z radości. W końcu mogli spokojnie już dopłynąć do brzeg, lecz teraz trzeba było zadać kilka pytań. - Uratowani!!!. Huraaa. Nathaniel poczuł się świetnie, ale nadal nie powiedział swoich pytań. - Jak myślicie, co się właściwie wydarzyło?. Skąd nagły zwrot akcji?.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej