Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Elrond Ñoldor:
- Punkt dla Ciebie Salazarze.
Hagmar:
- Aa pierdolenie... są istotniejsze sprawy od których zależy los tej planety. Np kończąca się wódka w twojej butelce Elrondzie.
Elrond Ñoldor:
- Rumu. Trzymaj.
Hagmar:
- Chyba też mam beczkę tego w domu. Dracon wziął łyka z Edziowej flaszki niedopitki po czym oddał butelkę. - Dobre, importowane.
Devristus Morii:
Salazarze może zajmij się robotą, a nie śledztwem i rozprawianiem jego losów czy też odbycia się lub nie. I przestańcie pić, bo gdy wyniucham alkohol lub dojdą mnie słuchy,że ktoś pił zrobi wypad i wróci do stolicy, zrozumiano? zagrzmiał Devristus na widok rumu w rękach Elronda Jest to zadanie wagi państwowej, a Wy zgłosiliście się do tego zadania, więc zachowujcie się jak należy. Dragosani przejmujesz dowodzenie po lewej stronie karawany, Patty prawa strona, ja biore przód, a Lucas tył.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej