Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Nawaar:
- Za zwycięstwo!/ Elf walnął puchar wina, bo w końcu miał w sobie trochę krasnoludzkiej krwi.
Devristus Morii:
Jak już się napoicie to zapraszam na statek, aby się przespać co by trochę alkoholu co u niektórych ubyło we krwii
Mogul:
Ork udał się na statek, by na trzeźwego poddać się medytacji. Ostudzenie emocji przed walką i odpowiednie jej ukierunkowanie na gniew wzmocni jego ostrze.
Hagmar:
- Tia... ja idę. Dobranoc kamraci... Jeszcze po kropelce póki wódka jest w butelce! Wyszedł z flaszką w stronę statku.
Nawaar:
- Też idę. Nie ma, co czekać. Powiedział elf i ruszył w stronę statku w towarzystwie kilku osób. Następnie udał się do kajuty i położył się bez ducha na łóżku. Oczywiście wcześniej ściągając sajdak i kołczany kładąc je na podłodze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej