Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
TheMo:
Themo jechał kłusem z przodu i przysłuchiwał się rozmowom prowadzonym za jego plecami, a raczej zadem konia. Zaczął się cicho śmiać gdy usłyszał kłótnie członka Bractw i elfa. Odwrócił się do tyłu w nadziei, że wyjaśnią to sobie jak mężczyźni, ale zostali szybko utemperowani. Przeniósł wzrok na drogę przed nim i kontynuował rozglądanie się.
Nawaar:
- Jak, większość z was. Jednak wybaczam. Jeżeli będziesz chciał kiedyś sprawdzić swoje możliwości, to czemu nie. Mały sparing nikomu nie zaszkodził oczywiście wedle zasad.
Gorn Valfranden:
- Możecie przestać psujecie to ciszę, jak będziecie się dalej kłócić obu was od*ebie i tyle w temacie. Dobra. żartowałem :D, ale dajcie spokój z tymi wyzwiskami. Rzekł Gorn już trochę zmęczony tymi wyzwiskami między Funerisem a elfem.
Elrond Ñoldor:
- To ja już wolę, jak Aragorn wszystko rozpierdala - powiedział pod nosem.
Mogul:
- Jak będziecie siebie obrzucać tylko mięsem, a żadne z was nie da drugiemu po pysku, to w końcu przypierdole obojgu. Warknął.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej