Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Nawaar:
- O ile rozkoszą nazwiesz spalenie żywcem to tak. Jeżeli chcesz mogę Ci pokazać jak to jest?.
Funeris Venatio:
- Oj, elf się unosi. Jak już mówiłem, złość piękności szkodzi. A ty nie masz czym szarżować. Uroda po wujku Kharimie?
Canis:
Salazara obudziły szczeniackie wyzwiska.
- Czy wy jesteście normalni? Nie możecie sobie raz dać po twarzy i zająć się spokojną przejażdżką? - Zapytał zaspany jaszczur ziewając sobie soczyście.
Nawaar:
- Nie do końca człowiecze, lecz wiesz że poruszyłeś temat, którego nie powinieneś. O zmarłych się nie rozmawia, a jestem pewien, że chcesz coś przykrego powiedzieć. Dlatego zachowaj to dla siebie.
Funeris Venatio:
- Dam mu raz po twarzy i się chłopak zmieni w niziołka. No cóż... Jednak rozumiem i proszę o wybaczenie. Zachowałem się niegodnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej