Autor Wątek: Raz kozie mgle  (Przeczytany 40502 razy)

Description:

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #180 dnia: 03 Czerwiec 2014, 21:49:08 »
Uśmiechnął się. W końcu coś się zaczęło dziać. Zdjął z pleców miecz i podbiegł do przodu, jakby od początku czekał na taką walkę. Oprócz pochwalenia się swoimi umiejętnościami będzie mógł też ocenić swoich towarzyszy. Czekał, aż któryś z magów wykona pierwszy ruch, by potem uderzyć na rozproszoną bandę.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #181 dnia: 03 Czerwiec 2014, 21:54:32 »
- Nie bywam u nich, bo i nie mam po co - odparł Elrondowi. Uwagę jaszczurki pozornie zignorował, jednak zanotował ją w pamięci i zamierzał przypomnieć sobie o niej w odpowiednim czasie.
- Chyba pora na chrzest bojowy nowego zakupu - mruknął i stanął za magiem, widząc, że bandyci uzbrojeni są w broń palną. Wiedział że staruszek ma w arsenale niezgorsze zaklęcia defensywne i mógłby nieco osłonić słabo zbrojnego maurena.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #181 dnia: 03 Czerwiec 2014, 21:54:32 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #182 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:08:57 »
- Tak, zabić.

//Ja muszę iść niestety

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #183 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:24:13 »
Niestety, ale Elrond stał za bardzo z tyłu pochodu, by móc zaatakować. Skupił się na obronie. Skrzyżował dłonie na piersiach i wyskandował zaklęcie uwalniając moc magiczną.
- Aresh elishesh oshia hush ilishash! - w kilka chwil jego ciało zamieniło się w kamienny posąg. Wyciągnął kostur i przyjał postawę bojową.



Aktywne efekty: Kamienna skóra.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #184 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:36:24 »
//My się z nimi widzimy co nie?

- Będziecie tak stać? Skomentował zachowanie grupy. - Ej wy skurwysyny! Ustąpcie nam drogi jeśli cenicie życie. Rzucił do bandytów.

*Perswazja

Canis

  • Gość
Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #185 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:38:46 »
//A odległość jaka jest? Strzelam, ze mniej niż 20 metrów? Inaczej moje zaklęcie nie zadziałało jak by miało...

Salazar wyjął sztylet i naciął sobie delikatnie dłoń, jednocześnie zamykał swe piękne oczy by skupić się na sobie i wyciszyć po odbytych rozmowach. Sięgając w głąb swej duszy i czerpiąc zeń energię magiczną spojrzał na swą dłoń, która po delikatnym na cięciu ujawniła kilka kropel jego krwi. spojrzał na bandytę i kierując swą energię w kierunku kilku kropel swojej krwi na dłoni wypowiedział formułę zaklęcia wrzątku.
- Elhuxu!

rozległo się zawołanie,a energia magiczna połączyła się z kroplami krwi dematerializując je. Energia magiczna połączona z krwią, nabrała słusznego charakteru wzmacniając się energią krwi i pomknęła w kierunku obranego celu. Bandyty. Energia przedostała się w głąb ciała łącząc się z układem krwionośnym przeciwnika. Krew w żyłach błyskawicznie zaczęła się podgrzewać nabierając wysokiej temperatury. Ciało bandyty ogarnęły drgawki, aż w końcu ostatecznie padł, a z otworów w jego ciele zaczęła płynąć gorąca krew.

Jaszczur sięgnął po swoją szablę prawą dłonią i przybrał postawę bojową stojąc nadal wśród kompanów.

15/16 Bandyta
5/5 Bandyta podżegacz

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #186 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:43:59 »
Nathaniel widząc postawę Salazara wstał nałożył strzałę na cięciwę łuku i zaczął mierzyć w bandytów, tak żeby nie ustrzelić nikogo postronnego. Kilka sekund mierzenia, a dokładnie sześć i elf wypuścił strzałę, która bezbłędnie poleciała w stronę jednego z ludzi zwącego się bandytą i trafiła w głowę. Mężczyzna padł na ziemię niż zdążył się zorientować, kiedy i od kogo oberwał. Następnie dziecię lasu kucnęło wydobywając kolejną strzałę z kołczanu.

Pozostaje 30 żelaznych strzał.


14/16 Bandyta
5/5 Bandyta podżegacz

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #187 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:49:02 »
Widząc grupę ludzi, którzy raczej nie byli przyjaźnie nastawieni, wampir zatrzymał się. Zmierzył wzrokiem bandytów. Nie wieszczył im dobrego losu po spotkaniu grupy Devristusa. Drago ściągnął rękawice z lewej ręki, ukazując jej demoniczną naturę. Jej moc mogła się przydać. Jak zawsze zresztą. Przelotnie rzucił okiem na członków Bractwa. Szczególnie ci młodsi stażem mogli być zdziwieni. Przeciągnął się lekko. Nie wyciągał jeszcze miecza. Zerknął na magów grupy, oczekując ich reakcji. Pierwsze uderzenie z ich strony byłoby bardzo korzystne. Wampir chwycił pewniej miecz, obiema rękami i czekał na odpowiedni moment. Widząc, że magowie zaczynają działać, sam również ruszył do ataku. Wybiegł na czoło grupy, tak aby mógł zbliżyć się do bandytów. Oczywiście został przez nich zauważony. Pewne już próbowali celować do wampira. Jednak ten już tego nie spostrzegł. Zgiął kolana i mocno odbił się od ziemi, wyskakując w powietrze na dobre trzy metry i w przód na blisko dziesięć. Ten manewr całkowicie zaskoczył bandytów. W locie wampir skupił demoniczną moc w szponie. Tuż przed wylądowaniem pomiędzy bandytami wyzwolił ja w postaci niszczycielskich piorunów. Skierował je w stronę jednego z bandytów z bronią palną. Człowiek nie miał szans na reakcję. Energia zaklęcia trafiła go w pierś i obaliła na ziemię. Padł poparzony na ziemię. Martwy, jakby go strzelił piorun. Dosłownie. Wampir jednak nie wylądował pomiędzy ludźmi z bronią palną. Pchanie się im pod lufy nie byłoby mądre. Skoczył celując tak, aby ludzie z bronią białą zasłonili go przed ewentualnymi pociskami. Wylądowawszy wyrwał miecz z pochwy i zatoczył nim szeroki łuk. Odtrącił tym miecz jednego z bandytów, który kierował się ku niemu. Natychmiast zaatakował ponownie, tym razem zadając pchnięcie. Trafił bandytę w pierś. Doskonałe ostrze bez problemów przebiło jego pancerz i ciało. Drago szarpnął mieczem, wyrywając go z martwego przeciwnika i odskoczył kawałek do tyłu, aby uniknąć ewentualnych ciosów. Starał się utrzymać bandytów z bronią białą między sobą a tymi z pistoletami. No i liczył też na to, ze reszta towarzyszy ruszy do ataku, dzięki czemu uwaga bandytów zostanie odciągnięta.

13/16 Bandyta
4/5 Bandyta podżegacz

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #188 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:49:38 »
- Salazar no... Pociski wystrzelone przez bandytów odbiły się od pancerza dracona, ruszył w ich stronę z swoją dwuręczą kosą. Pierwszy stracił rękę gdy usiłował strzelić z bliska, drugiego dracon przeciął na pół potężnym zamaszystym cięciem które zakończył trafiając w kark trzeciego. Pech chciał że dracon włożył w to za mało siły i nie odrąbał łba podrzegaczowi.

13/16 Bandyta
1/5 Bandyta podżegacz

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #189 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:55:00 »
Elf nałożył mithrilową strzałę na cięciwę łuku, wycelował i strzelił Pocisk poszybował prosto w głowę ostatniego podżegacza.

13/16 Bandyta
0/5 Bandyta podżegacz

28 mithrilowych strzał
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2014, 22:59:05 wysłana przez Melkior »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #190 dnia: 03 Czerwiec 2014, 22:57:33 »
Nathaniel widząc popisy akrobatyczne, chyba wampira bo w sumie nie wiedział tego był i tak w lekkim szoku. Jednocześnie ojciec jednego z elfów ruszył jak postrzelony, lecz jednak kule się go nie imały widocznie to zasługa pancerza. Elf wstał nałożył żelazną strzałę na cięciwę i rozpoczął celowanie wcześniej jednak wziął głęboki oddech, i przymrużył oko. Musiał mieć teraz pewną rękę, żeby nikogo z przodu nie ustrzelić, więc po kilku sekundowym mierzeniu Nathan wypuścił strzałę rozluźniając oddech. Pocisk przeleciał pomiędzy różnymi towarzyszami zręcznie ich omijając i trafiając jednego z bandytów również w głowę. ÂŻelazny grot utkwił w czaszce dochodzą do mózgu, co spowodowało natychmiastową śmierć człowieka.

Pozostaje 29 żelaznych strzał.


12/16 Bandyta
0/5 Bandyta podżegacz

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #191 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:00:11 »
Anette załadowała prosto swoją kuszę, wymierzyła w jednego z pozostałych bandytów i wypaliła. Bełt pomknął w pierś bandziora. Nie napotykając większego oporu wbił się głęboko. Rana w piersi pozwalała ulecieć krwi, a z nią życiu.

Pozostaje 18 żelaznych bełtów

11/16 Bandyta
0/5 Bandyta podżegacz

Canis

  • Gość
Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #192 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:01:48 »
- Dobrze wiesz, ze jaszczury się nie pierdolą... - odpowiedział Aragornowi pędząc tuż za nim. Podczas krótkiego biegu przekierował dłoń z szablą w bok odchylając ostrze szabli ku dołowi. Gdy zbliżył się znacząco do bandytów omijał szerokim krokiem bandytów wyposażonych w broń palnął, za to pozostali bandyci dzierżący miecze i sztylety byli lepszym, a przynajmniej łatwiejszym celem do ataku. Jaszczur będąc tuż przed jednym z nich widząc lecące ostrze miecza wprost na Salazara, zatrzymał się wyprowadzając ostrze szabli przed siebie i parując cios. odepchnął ostrze od siebie i kierując dłoń do tułowia wyprowadził cięcie po łuku wprost w klatkę piersiowa, zadając swoistą ranę kutą po łuku pod żebrami. W wyniku obrażeń wewnętrznych bandyta puścił broń chcąc chwycić się za klatkę piersiową, w której ranione płuca zalewały się krwią. Salazar odsunął się na krok i podnosząc nogę do góry zaparł ją o klatkę piersiową ranionego bandyty i odepchnął wyciągając ostrze szabli. odepchnięty bandyta padł na plecy konając topiony we własnej krwi. Salazar nie miał czasu na odpoczynek, gdyż zagęszczenie bandytów wymuszało konieczność dalszych akcji. stojąc w tym miejscu wyprowadził cięcie w kierunku kolejnego bandyty, który nieszczęśliwie za swe bronie dobrał sztylety. Salazar dzięki zasięgowi szabli i zadaniu cięcia po brzuchu bandyty zadał stosunkowo głęboką ranę cięta. Ból spowodowany rozcięciem brzucha wymusił na bandycie konieczność wycofania się. Salazar ciągnął dalej akcję wyprowadzając kolejne cięcie lecz wyżej osadzone. kierując ostrze za zwoje przeciwne ramię wyprowadził cios w kierunku gardła bandyty wbijając ostrze do połowy. wyszarpnął szablę, a z gardła trysnął prysznic krwi pulsacyjnie w wyniku rozcięcia aorty. Bandyta padł na kolana a następnie twarzą na posadzkę konając...

9/16 Bandyta
0/5 Bandyta podżegacz

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #193 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:02:23 »
Gdy tylko pierwsze głowy padły, Darlenit nie czekał i wyskoczył naprzód, dobywając ostrza z szarej rudy. Szybkim pchnięciem prosto w serce uśmiercił odwróconego i zdezorientowanego bandytę. Następny chciał pomścić kumpla, lecz nieporadnie machał mieczem, więc nie był problemem dla szermierza, jakim był mauren. Broń przeciwnika padła razem z dłonią, odciętą po udanym zbiciu ostrza. Pozostało tylko szybkie cięcie przez gardło i było po sprawie.

7/16 Bandyta
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2014, 23:04:49 wysłana przez Darlenit »

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #194 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:03:29 »
Wampir uśmiechnął się. Szybka śmierć ludzi z bronią palną bardzo ułatwiła resztę pracy. Teraz pozostało tylko dokończyć robotę. Wampir zablokował cios mieczem bandyty, który nieopatrznie się do niego zbliżył. Przeciwnik jednak natychmiast po tym, pchnął sztyletem ukrytym w drugiej ręce. Drago odskoczył w tył i wykorzystując przewagę zasięgu własnej broni, ciął przez pierś bandyty. Czarne ostrze bez problemów ją rozcięło. Przeciwnik charknął coś tam i padł na kolana, krwawiąc obficie. ÂŻył jeszcze, lecz umierał. Wampir łaskawie dobił go, przebijając mu mieczem kark. Skoczył ku dalszej walce.

6/16 Bandyta
0/5 Bandyta podżegacz

Offline Thor ibn Odyn Grom

  • DarkModders Team
  • ***
  • Wiadomości: 1519
  • Reputacja: 1121
  • Płeć: Mężczyzna
  • Strzeż się mroku, bo on jest wszędzie.
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #195 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:04:58 »
Młody Mauren ruszył w końcu do walki. Podbiegł do przeciwników na około 4 metry, po czym szybko odłożył kostur i wyciągnął runę przed siebie, wypowiadając równocześnie inkantację:
-Heshar
Fala płomieni poleciała prosto w jednego z bandytów zamieniając go w popiół i raniąc lekko następnego. Wkładając runę za pas, Thor podniósł kostur z ziemi i podbiegł do ranionego bandyty, by zaraz potem uderzyć go kosturem w głowę, przewracając go tym samym na ziemię. Pod koniec uderzył z całych sił w czaszkę bandyty kończąc jego żywot. Po skończonej robocie, Thor odskoczył na około metr i pobiegł jeszcze trochę dalej, by nikt go nie atakował.
//Bandytów powiedzmy, że obrałem trochę bardziej oddalonych
4/16 Bandyta

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #196 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:06:20 »
- Grashiz! - wyszeptałam formułę łaski siły i poczułam, jak magia wnika w moje ciało, łącząc się z mięśniami i ścięgnami, nasycając je energią. Odetchnęłam głęboko, puls gwałtownie przyspieszył, krew zaszumiała im w skroniach, byłam już gotowa do walki. Do tego magia dziwnie reagowała z adrenaliną, sprawiając, że stawałam się żądna krwi. Zamaszyście dobyłam miecza i przemieściłam się za jednego z bandytów, uzbrojonego w dwa sztylety. Cięłam mocno, skręcając biodra, czarna klinga przerąbała go niemal wpół, kręgosłup i mięśnie nie stawiły niemal żadnego oporu mojej broni. W zasadzie martwy padł na ziemię, a ja warknęłam głucho i rzuciłam się na następnego przeciwnika, który właśnie atakował mnie sztyletami. Gładko uniknęłam ciosu i zawirowałam klingą, tnąc na skos, od prawej do lewej, z góry. Bandyta próbował zasłonić się swoimi nożykami, ale przeciw dłuższej i cięższej klindze nie mógł wiele zrobić. Przecięłam go gładko i ruszyłam dalej. Skoczyłam na kolejnego bandytę, zadając dwa szybkie cięcia, przez brzuch, by wypuścić wnętrzności, a potem po gardle, by szybciej zakończył swój żywot. Zabiłam już trzech, krew ściekała po brzeszczocie, ale nic sobie z tego nie robiłam, runęłam na następnego przeciwnika, jednocześnie przyciągając go do siebie telekinezą. Zdezorientowany bandyta nie mógł zrobić nic więcej niż patrzeć, jak długi miecz zatapia się w jego klatce piersiowej niemal po rękojeść. Ostatni bandyta właśnie padł.

0/16


Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #197 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:08:49 »
Widząc inicjatywę towarzyszy, sam postanowił się dołączyć. Chwycił swój miecz oburącz i ruszył na bandytów z bronią białą. Korzystał z tego, że skupili się na wojownikach, którzy wbiegli między nich, oraz osłony magów i łuczników. Za cel obrał tego, który najbardziej oddalił się od swojej grupy, gdyż wtedy istniało najmniejsze ryzyko ciosu w plecy. Ciął po skosie. Bandyta prędzej spodziewał się pocisków lub strzał niźli szarżującego, słabo wyposażonego wojownika. Miecz bez trudu przeciął cienką zbroję bandyty. Na jego piersi pojawiła się rana. Nie była ona śmiertelna. Bardziej to rozzłościło przeciwnika, niż go zabolało. Zaczął atakować Themo. Themo parował jego ciosy i starał się wyczuć rytm ciała przeciwnika. Lecz ten uderzał bez ładu i składu nie korzystając z żadnych bardziej lub mniej zaawansowanych technik.  Jego ciosy to były głownie poziome wymachy i pchnięcia. Lecz jego nawałnicę ciosów przerwał jeden z czarów.

0/16 bandyta

//Zanim skończyłem wszyscy padli, a szkoda mi kasować takiego posta.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #198 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:10:51 »
- A mogli się poddać. Czy wszyscy bandyci to debile atakujące ludzi ewidentnie lepiej uzbrojonych od nich?

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #199 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:11:57 »
- Najwidoczniej - odparłam, ocierając twarz - Ale mi to nie przeszkadza, zawsze jakaś wprawka przed poważniejszą walką.

//Mam umiejętność upuszczanie krwi. Mogę ją od nich pobrać? Jeśli tak, to ile? - założywszy tutaj, że robię to w tej chwili.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Raz kozie mgle
« Odpowiedź #199 dnia: 03 Czerwiec 2014, 23:11:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything