Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Funeris Venatio:
- Woda po walce ma jak wino smak... - powiedział zamyślony.
Gorn Valfranden:
Gorn który skończył przeszukiwać ciała, zaczął grzebać w plecaku. Po chwili znalazł butelkę wody. Wypił dużą część zawartości butli i Pił dalej
// Co znalazłem przy zwłokach. Ide spać więc nie śpieszcie się z akcją, dobra :D
Funeris Venatio:
- Aragornie, jakiś plan na dalszą część dnia? - krzyknął przez większą część sali do dracona, którego czarna sylwetka wyróżniała się nad wszystkimi, którzy mieli okazję znaleźć się wtedy w tym pomieszczeniu.
Hagmar:
W sali pojawił się inny czarny dracon, ukrył się w kuchni...
- Brawo Aragornie. Taka akcja w niecałe 4 godziny? Oczywistym faktem jest to że mnie nie poznajesz... ale widzę w twoich oczach...
- Iorweth... jak...
- - Pamiętasz jak "umarłeś"? To nasza sprawka, ożywiliśmy cię w kobiecym ciele. Prawie rok zabawy i tortur. W końcu pękłeś i wygadałeś jak robi się takich jak ty. Twoje zwłoki spaliliśmy. Acz mikstury uzyskaliśmy dopiero 2 miesiące temu. I tylko trzy... Spytasz czemu nic nie pamiętasz. Ktoś gdy cię wskrzeszał musiał wymazać ci pamięć.
- Ci dwaj na dole to...
- Tak! Zabiłeś głównych sponsorów i dostawców dla rebeliantów, dłu...
- Tylko dlatego że wynajmowani ludzie okazywali się kretynami larwo. Poddaj się, nie masz szans.
- Ohh... mam. I znikł w trzasku teleportacji a kula wystrzelona z pistoletu Aragorna wbiła się w ścianę.
- Kurwa mać!!
Funeris Venatio:
- Co to, kurważ jego mać, było?
Funeris poderwał się z ziemi, podchodząc kilka kroków. Nie wiedział co w tej chwili zrobić - ruszyć, odezwać się, wycofać... Stał tak, podobnie jak reszta, gapiąc się jak sroka w gnat. Następny czarny, następny Wielki Antagonista, Szatan. Ilu ich chodzi po tym świecie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej