Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kill dem oll!

<< < (102/108) > >>

Devristus Morii:
Upiltu! powiedział Elf koncentrując się na podłożu po przeciwnej stronie niż Aragorn. Spowodowało to wybuch mrocznej energii, która epicentrum miała w miejscu koncentracji maga i która objeła obszar koła o promieniu 6 metrów. NAstępnię elf przeniósł wzrok około 12 metrów dalej i ponowił zaklęcie Upiltu!. Powtórzył je jeszcze 4 razy i wycofał się.

Hagmar:
Pozostali wrogowie:
20x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
10x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Wojownik_Zgromadzenia

DarkModders:
Szeklan nie czekał długo. Wyciągnął toporek i ruszył w kierunku bandytów, którzy stali obok. Zaskoczony bandyta nie zdążył wyciągnąć toporka, kiedy Szeklan uderzył go toporkiem w klatke piersiową łamiąc kości i przecinając skóre. Bandyta upadł na ziemie. Jeszcze żył. Szeklan uniósł toporek by dobić bandyte jednak jeden z bandytów zaszedł go od tyłu i podciął mu nogi powalając Szeklana na ziemie. Bandyta zamierzał się wymierzyć kolejny cios jednak jego cios był zbyt wolny i niecelny co dało czas Szeklanowi by oplątać w koło nogi atakującego ogon i powalić go z hukiem na ziemie po czym wstał i dobił leżącego bandyte, którego ugodził. Drugi bandyta stanął na równe nogi. Zaczął wymierzać coraz dokładniejsze ciosy co wyprowadziło Szeklana z szyku. Jednak bandyta sie pomylił w czasie ataku. Wtedy Szeklan wykorzystując okazje wbił w twarz bandyty toporek uśmiercając go.

18x bandyci
10x wojownik zgromadzenia

Funeris Venatio:
Magowie zrobili ich wrogom z dup jesień średniowiecza. Kilka czarów i posadzka w sali balowej pokryła się ciałami, bądź strzępkami ciał. Gdzieś leżała noga, gdzieś pół twarzy, gdzieś strzęp korpusu. Na pewno wszędzie aż czerwono było od krwi i ślisko od różnych płynów ustrojowych z ciał konających wojowników.
Funeris wpadł do środka i zaatakował ze spokojem. Wiedział, że nie może się teraz zdekoncentrować, gdy byli już tak blisko celu. Ruszył na lewo od wejścia. Pierwszy bandyta padł szybko, bez problemów. Poeta zdzielił go szpicem tarczy w brzuch, poprawił głowicą miecza i wbił sztylet głęboko aż po rękojeść. Celował w grdykę i tam też trafił. Ostrze wyszło po drugiej stronie ciała, zostawiając bryzgającą ranę. Ten człowiek już nie żył. Jego oczy jeszcze tego nie wyrażały, wyraz twarzy pozostał niezmienny - lecz zwieracze już puściły i w jednym momencie bandzior oblał się moczem ze swojego pełnego pęcherza. Rekrut Bractwa odepchnął go na najbliższego wojownika zgromadzenia, który znajdował się najbliżej.
Odtrącił swojego towarzysza, lecz wtedy już był przy nim zakonnik. Bez przyglądania się człowiekowi ciął go przez pierś, rozrywając kolczugę swoim mieczem. ÂŻelazo to twardy materiał, lecz nie miało szans przy starciu z czarną rudą, z której wykonana była Czarna Bestia. W głowie Funerisa nagle wykiełkowała nazwa, jaką nada swojemu własnemu mieczowi, który na razie miał przewieszony przez plecy. Tymczasem rozerwana kolczuga ujawniła płytką ranę ciętą, która nagle została przyozdobiona czarnym berłem wystającym z mostka. Berłem, które dzierżyła dłoń w skórzanej rękawicy po łokieć.

17x Bandyta
9x Wojownik Zgromadzenia

Gorn Valfranden:
Gorn zaczął walkę. Wyjął miecz i dzielnie walczył z bandytą. Obaj zwinnie utrzymywali się przy życiu. Gorn zastosował jedną z swoją technik, polegała ona na odbiciu ciosu wroga zyskując kilka sekund, Gorn zaczął siekać wroga serią w brzuch, potem w rękę, nogę, ramię. Zakończył walkę z nim mocnym pchnięciem. Schował miecz, i wyjął młot, blokował, unikał, kontrował, ciosy przeciwnika, tak samo jak on, w końcu naszedł właściwy moment, gorn zablokował atak przeciwnika a następnie skierował ostrze wroga z powrotem do przeciwnika. Solidnym uderzeniem w podbródek powalił go na ziemię, i zakończył jego żywot ciosem w głowę. Trzeci bandyta był najsprytniejszy, obaj nie dawali choć cienia szansy wrogowi na atak, w końcu obaj nagle mięli dobrą sytuację do ataku. Pierwszy zauważył okazje Gorn, który rozpoczął szybką serie ciosów w brzuch, powalił przeciwnika ciosem w podbródek, na końcu mocnym uderzeniem w głowę zakończył życie wroga.

14x bandyta
9x wojownik zgromadzenia

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej