Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kill dem oll!

<< < (97/108) > >>

DarkModders:
-Doceniam was za to co zrobiliście dla mnie. Gdzie Kharim?

Funeris Venatio:
- Chcesz wersję poetycką, bezpośrednią, krasnoludzką, czy taką, jaką się przedstawia rodzinie, gdy zabiegi cyrulika się nie powiodły? - spytał z kamiennym wyrazem twarzy.

//Aragornie, pytałem czy możemy potem po nie przyjść? Nie będę teraz przecież chodził z małym szczeniakiem za pazuchą.

DarkModders:
-A co sie stało?- zapytałem ze zdziwieniem. Wiedziałem że coś na pewno sie stało tylko nie wiedziałem co

Gorn Valfranden:
Gorn przygotował wódkę z plecaka jako przeczyszczalnik ran. Potem pobiegł do ciał wrogich ochroniarzy,
wyciągnietym mieczem odciął  kilka fragmentów strojów wrogów. Potem wrócił do szeklana i zaczął operację. Przygotował prowizoryczny opatrunek i zaczął działać. Najpierw wszystkie rany odpowiednio przeczyścił wódką, potem każdą z prowizorycznych opatrunków oblał lekko je wódką, łyknął trochę, i spokojnie przymieszczał opatrunki do ran, kiedy skończył rzekł.- Niestety nie mam niczego lepszego, a szkoda.

Hagmar:
- Odjebało mu i się zabił. "Obrońca Valfden" kurwa mać.
- Pierwsza zasada z podręcznika taktycznego piechoty specjalnej Kruczego Bractwa; "Nie zostawiamy swoich".

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej