Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
DarkModders:
-Doceniam was za to co zrobiliście dla mnie. Gdzie Kharim?
Funeris Venatio:
- Chcesz wersję poetycką, bezpośrednią, krasnoludzką, czy taką, jaką się przedstawia rodzinie, gdy zabiegi cyrulika się nie powiodły? - spytał z kamiennym wyrazem twarzy.
//Aragornie, pytałem czy możemy potem po nie przyjść? Nie będę teraz przecież chodził z małym szczeniakiem za pazuchą.
DarkModders:
-A co sie stało?- zapytałem ze zdziwieniem. Wiedziałem że coś na pewno sie stało tylko nie wiedziałem co
Gorn Valfranden:
Gorn przygotował wódkę z plecaka jako przeczyszczalnik ran. Potem pobiegł do ciał wrogich ochroniarzy,
wyciągnietym mieczem odciął kilka fragmentów strojów wrogów. Potem wrócił do szeklana i zaczął operację. Przygotował prowizoryczny opatrunek i zaczął działać. Najpierw wszystkie rany odpowiednio przeczyścił wódką, potem każdą z prowizorycznych opatrunków oblał lekko je wódką, łyknął trochę, i spokojnie przymieszczał opatrunki do ran, kiedy skończył rzekł.- Niestety nie mam niczego lepszego, a szkoda.
Hagmar:
- Odjebało mu i się zabił. "Obrońca Valfden" kurwa mać.
- Pierwsza zasada z podręcznika taktycznego piechoty specjalnej Kruczego Bractwa; "Nie zostawiamy swoich".
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej