Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dźwięki z lasu
Lucas Paladin:
Lucas uważnie zbadał ciało drwala. Skupił się też na kolejnym aspekcie wspomnianym mu wcześniej przez Madarona. Mianowicie na dźwiękach z lasu. Wyszedł więc z domku i rozjerzał się. Nie wiedział, w którą stronę miałby się udać, zrobił więc parę kroków na północ, zatapiając się w drzewach i nasłuchiwał.
//Napisz czy znalazłem coś przy nim.
//Byłbym wdzięczny, jakbyś w końcu odpisał.
Devristus Morii:
Szedłeś co raz bardziej w las, a gdy już byłeś sam na sam z przyrodą usłyszałeś. Dźwięki, a raczej pojedyncze gammy. Również poczułeś dziwny zapach docierający do Twojego zmysłu węchu.
Lucas Paladin:
Lucas zaczął zbliżać się źródła dźwięku. Ostrożnie wciąż z mieczem w dłoni poruszał się, nasłuchiwał, a dziwny zapach roznosił się po jego nozdrzach. Czuł, że był blisko sprawców brutalnego mordu na drwalu i jednocześnie gotów był szybko sprawę zakończyć.
Devristus Morii:
Wtem ze wszystkich stron usłyszałeś te same dziwne dźwięki. Także jakoś wietrzenie się zrobiło, gdyż liście które były na ziemi wirowały, a drzewa nad Tobą szumiały. Działo się tu coś złego.
Lucas Paladin:
Lucas był zdezorientowany. Czyżby jakaś magiczna siła tutaj działała? Przygotował się, czekała go walka, był tego wręcz pewny. Rozejrzał się dookoła, jednak nic nie dostrzegał, co jeszcze bardziej go rozpraszało. Czekał, czekał, bo wiedział, że to bedzie najlepsze wyjście.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej