Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowe przyjaźnie

<< < (10/15) > >>

Canis:
Weszłaś do wielkiej sali, gdzie przy 4 równolegle ustawionych stołach, prostopadle do sceny przed sceną dokładnie na przeciwko wejścia, siedziało mnóstwo ludzi, trablinów oraz gremlinów. Bawili sie, rozmawiali, chlali trunki i inne takie pierdoły. gdy weszłaś nastała chwila ciszy. gdy ciebie obejrzeli już sobie, to wrócili do własnej zabawy. Przy scenie zauważyłaś drzwi, tuż obok barku, z którego wydawano napitki.

Anette Du'Monteau:
Kruczyca nie dziwiła się że zwrócono na nią uwagę. W końcu towarzystwo było specyficzne. Mimo to Anette przemknęła między stołami w kierunku sceny. Minęła barek, po czym skorzystała z drzwi będących obok.

Canis:
Drzwi prowadziły do małego korytarza skręcającego w lewą stronę. Cały korytarzyk był zadbany w przeciwieństwie do reszty kompleksu. Pięknie ułożone klepki i panele drewniane wyglądały iście imponująco i ciepło w przeciwieństwie do łupanych skał.

Na końcu korytarzyka były kolejne drzwi wysadzane złotem i klejnotami.

Anette Du'Monteau:
Wciąż pewnym krokiem dziewczyna ruszyła przed siebie. Nie rozumiała jednak czemu ktoś aż tak udekorował drzwi. Jednak zwykłe bandyckie szajki musiały mieć jakiś kompleks mniejszości. Du Monteau otworzyła drzwi, po czym weszła do środka.

Canis:
Za drzwiami była wykonana ze szczerego złota sala, w której stały 4 drewniane stoły ułożone w kwadrat. przy każdym ze stołów siedziała jedna osoba oraz jeden zajmował Traumata Malahar siedząc na podwyższonym tronie wykonanym po części ze złota i srebra.





zauważyłaś przy stołach gdzie siedzieli ludzie były po 1 wolnym miejscu. Traumata spojrzał na ciebie i zapytał.
- Może usiądziesz? Mamy do pogadania.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej