Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowe przyjaźnie

<< < (9/15) > >>

Anette Du'Monteau:
-Wiemy. - odpowiedziała dziewczyna. -Jestem Anette. - dodała.

Canis:
usłyszałaś szczęknięcie zamka, przesunięcie solidnego rygla po prowadnicy i roztwarcie ciężkich grubych wrót. Twoim oczom ukazały się 4 Trabliny siłujące się z otwarciem wrót, przed tobą odsłoniło się rozświetlone blaskiem wielu pochodni wejście. Nie były agresywne dla ciebie pozwoliły przejść. jeden z nich się odezwał.

- Idź stale na wprost, będzie sala balowa, stamtąd wejdziesz na scenę i tam jest wejście na zaplecze. Posiedzenie już się dawno zaczęło.

Anette Du'Monteau:
-Dzięki. - odparła dziewczyna. W dziwnych stworach rozpoznała krewnych Traumaty. Przypominały nieco gremliny, z którymi miała do czynienia choćby ostatnio. Była tu pierwszy raz, więc skrupulatnie zanotowała w pamięci trasę. Idąc przez te wszystkie wspomniane pokoje, rozglądała się ciekawie na boki.

Canis:
Podobieństwo do gremlinów było raczej skąpe i odległe, ale może ten błysk w oku rzeczywiście był podobny.

Z Akt czarnego klifu wypadła ci pewna kartka. dostaniesz na facebooku.

tunel prędko rozwidlał się na lewo i prawo zaś z lewej strony dochodził ciebie gwar ludzi. Drugi tunel był spowity ciemnością. brak światła, pochodni nic. kompletna ciemność.

Anette Du'Monteau:
Anette nie posiadała niezwykłych umiejętności i już przy zadaniu sprawdzającym musiała nieźle kombinować. Tutaj sytuacja byłaby gorsza, to też ruszyła rozjaśnionym tunele w kierunku ludzkich głosów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej