Tereny Valfden > Dział Wypraw

Relikty przeszłości

<< < (35/36) > >>

Dragosani:
Willa wydawała się pusta. I w zasadzie nie powinno to nawet dziwić. Wszak nie była ona specjalnie wielka. Wampir i mauren przeszli przez hol i zaczęli przeszukiwać dom. Ich poszukiwania nie trwały długo. Zwabiły ich odgłosy walki. Zeszli do piwnicy pod willą. Odgłosy walki zaprowadziły ich do pomieszczenia w którym był Mogul. I martwi już najemnicy. Drago wszedł do środka i przeszedł nad jednym z ciał.
- Coś nas ominęło? - zapytał zerkając na Mogula, który wciąż trzymał wardynę.

Thor ibn Odyn Grom:
Thor korzystając z tego, że Mogul i Dargosani patrzą się na siebie, podszedł do jednego z martwych najemników i przeszukał go.
//Może jakiś prezent na dzień dziecka? <ignorant>

Mogul:
Ork nieodpowiadając na słowa Dragosaniego schował broń i zebrał w sobie demoniczny gniew, po czym uderzył pięścią w korpus martwego najemnika. Jego pozostałości były ciężkim widokiem do zniesienia.
- Chcę poprzeglądać artefakty.

Dragosani:
// Thor, możesz wziąć to co najemnicy mają w trofeach. Jeśli masz na to miejsce w ekwipunku. Z tym, że każdy element jest oczywiście uszkodzony.

Dragosani bez emocji obserwował jak Mogul masakruje ciało. Potem ruszył za orkiem.
- Też jestem ciekaw - rzekł. Wszedł wraz z Mogulem do pomieszczenia z artefaktami. Rzucił szybkie spojrzenie na ciało Fiodora, a następnie na przedmioty zgromadzone w pokoju.
Była to kolekcja bez artefaktów bez wątpienia pochodzenia orkijskiego. Amulety, skóry, totemy, różne znaki klanów... w większości przedmioty o wartości wyłącznie sentymentalnej dla ich poprzednich posiadaczy. Na ścianie wisiało także kilka głów orków. Zakonserwowane i uwieszone niczym trofea myśliwskie. Darsen musiał mieć chorą obsesję na punkcie orków. Wśród reliktów znajdujących się w pokoju Dragosan spostrzegł coś, czego raczej nie spodziewałby się w takiej kolekcji orkijskich przedmiotów. Kawałek lustra. Zapewne fragment potłuczonego większego zwierciadła. Wziął go w dłoń i wejrzał w jego taflę. Widział siebie, Mogula który tez coś tam grzebał w artefaktach, drzwi przez które weszli i pusty pokój za nimi. Nie widział odbicia Thora. Zerknął za siebie. Mauren był widoczny i powinien pojawić się w lustrze.
- Mogul, tutaj mam coś ciekawego. Spójrz - powiedział do orka.

Mogul:
Ork przyjrzał się lustrowi. Dragosani pokazał mu, że widać tylko ich odbicia.
- No kurwa, nie wierzę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej