Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem Gorna z Rivi
Gorn Valfranden:
Postanowiłem wrócić do fortu oraz czekać na rozwój wydarzeń.
Canis:
Wróciłeś za bramę nim kraty zostały opuszczone do ziemi zamykając wjazd.
Po chwili zobaczyłeś jak z lasu wybiega 20 bandytów oraz 5 trablinów w kierunku fortu, cała brygada konno. Strażników z kuszami było 15 na bramie i widząc wrogów w wystarczającej odległości oddali pierwszą salwę raniąc 5 przeciwników, 4 bandytów i 1 trablina. Widząc czas przeładowywania oraz pęd jadących przeciwników wiedziałeś, ze strażnicy nie zdążą przeładować kuszy nim dojada przeciwnicy... Usłyszałeś za pleców jak wybiegł mikołaj Sazarow i wrzeszczał do straży.
- Do broni sucze syny! Podnieść bramę i przed fort!
16x Bandyta
4x Trablin
Odległość przeciwników to 80 metrów od fortu.
//Nie opisuj działań straży, tylko i wyłącznie swoje.
Gorn Valfranden:
Podbiegłem do kuszników i patrzałem na zbliżających się wrogów.
//W jakiej teraz są odległości?.
Canis:
Kusznicy zbiegli z fortyfikacji i zgodnie z rozkazem magnata wychodzili przed fort. sam magnat wszedł na wieżyczkę przy forcie i zaczął zdejmować swój elegancki płaszczyk zostając na koszuli, spiął włosy w kucyk i był gotowy do ewentualnych działań. Oparł się rękoma o barierę wieżyczki i czekał w skupieniu.
Strażnicy wybiegli przez fort chowając swe kusze, sięgnęli po swoje stalowe miecze i czekali na sygnał od magnata.
Ochrona kopalni:
15 strażników
1 Mikolaj Sazarow
Napastnicy:
16 Bandytów na koniach
4 Trabliny na koniach
Napastnicy są w odległości 50 metrów od ochrony kopalni.
//Nie musisz dopytywać o odległości, gdyż zawsze będę je zamieszczał. Chcę abyś stale od teraz zamieszczał statystyki ilości ochrony i napastników.
Gorn Valfranden:
Natychmiast ruszyłem w stronę Mikolaja.Dobiegwszy do niego rzekłem.-Możesz na mnie liczyć. A następnie zacząłem biec w stronę kuszników.Dobiegwszy do nich stanąłem obok nich i wyciągnąłem miecz
Ochrona kopalni:
15 strażników
1 Mikolaj Sazarow
Napastnicy:
16 Bandytów na koniach
4 Trabliny na koniach
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej