Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #7

<< < (7/8) > >>

Anv:
- No i dobra. - skwitowałem kiwając głową. Poszło całkiem sprawnie jak na moje ledwo wybudzone kości. Nie miałem zamiaru zostawać dłużej w okolicy. Otrzepałem ubranie, schowałem sztylet, sprawdziłem raz jeszcze czy woreczek ze złotem mi nie wypadł i ruszyłem przed siebie. Prosto na rynek, prosto do tajemniczej kobiety.

Anette Du'Monteau:
Tym razem już nikt nie zagrodził ci drogi, ani nie pojawił się nagle. Podobnym sposobem co wcześniej znalazłeś się między uliczkami rynku. Wśród jednej z nich pojawiła się i nieznana ci bliżej kobieta.

Anv:
Podszedłem bliżej kobiety, mierząc ją od dołu do góry.
- Załatwione. Czy się na stałe nawrócił, nie wiem. Ale - tu przekazałem mieszek z pieniędzmi w ręce pięknej nieznajomej - swoje oddał. Pewny siebie koleś - stwierdziłem, kopiąc końcem stopy małą szczelinę między kostkami brukowymi.

Anette Du'Monteau:
-Ci ludzie są coraz odważniejsi. Trzeba będzie kiedyś zrobić coś o większym rozmachu i pokazać, że nie liczą się tylko oni. W każdym razie dobra robota. Masz trochę za robotę. Kobieta wręczyła ci trochę mniejszy mieszek. Naliczyłeś w nim 30 grzywien. -Bym zapomniała. Masz tu klucz. Idź alejką za mną, a potem przy najbliższym zakręcie wybierz ścieżkę w prawo. Znajdziesz tam zakratowane wejście. Reszty chyba się domyślasz, prawda słoneczko?

Anv:
- Uwielbiam gdy ktoś mówi do mnie w ten sposób. Paląca sprawa.- stwierdziłem, po czym ruszyłem za kobietą, obserwując jej hipnotyzująco, falujące biodra. Szedłem za nią aż nadeszła pora by skręcić w prawo. Zrobiłem, to z żalem. Jednak tylko z powodu widoków. Byłem pewien tego co robię. Kluczem otworzyłem sobie zakratowane przejście i ruszyłem dalej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej