Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wasze zadania w Gothic I Quest Pack

<< < (12/27) > >>

xNoZoMi:
Ja żeby wymyślić jakiegoś questa, to pierw musiał bym wiedzieć dla kogo, żeby dopasować go do danej lokacji. Dlatego jeżeli potrzebowali byście jakiegoś questa dla jakiejś postaci, to mogę wymyślić, tylko mile widziana byłą by nazwa tej postaci. Zawsze mogę jeszcze z kolegami podyskutować, bo też grali więc mogą na coś ciekawego wpaść.

Kayuree:
Kurczę, uprzedziliście mnie z tym Wrzodem ;D
Czytając na kwejku wypowiedzi trolla "co niby  istnieje tajemna misja z Wrzodem itp." przypomniałem sobie właśnie o tym Quest Pack i pomyślałem "czemu czegoś takiego nie zaproponować?" ;D
Mam nadzieję, że propozycja zostanie potraktowana poważnie ;)

Kiedy przechodzimy obok Wrzoda, ten nas błyskawicznie zaczepia. Jak zwykle proponuje towarzystwo itp. Po tym pierwszym dialogu z Wrzodem pojawia się w dzienniku misja "Dziwny człowiek" z wpisem coś w stylu "Zaczepił mnie jakiś świr, ciągle za mną chodzi itp. (tylko żeby to było jakoś poprawne gramatycznie i w stylu beziego).
Tak więc możemy go pobić, żeby się odczepił, możemy pójść na ścierwojady, żeby uciekł itp. to nie ma znaczenia. Ważne tylko, żeby nie zabijać.

Po spotkaniu z Wrzodem u Diega pojawia się opcja dialogowa, coś w stylu "Kim jest ten świr?" Diego odpowiada: Trafił tu niedawno, wiem tylko że potrafi naprawdę zdenerwować... Jeśli chcesz wiedzieć więcej idź do Snafa, on przebywa blisko niego.
Tak więc idziemy do Snafa. Ten opowiada, że gdy przez przypadek wszedł do chaty Wrzoda, zobaczył coś, co wyglądało jak... magiczna runa (leżała na stole). Wchodzimy do chaty - tam nic nie ma (jedynie kufer, który można otworzyć jedynie odpowiednim kluczem, ale o tym później).
Teraz Wrzód. Pojawia się opcja dialogowa: Słyszałem jakieś plotki... O magicznej runie...
Na to Wrzód: Nie wiem o czym mówisz, koleś jakiś świr chyba z ciebie itp.
Po chwili jednak przypomina sobie coś. Zaczyna mówić coś o jakimś kluczu, taki bełgot w stylu: klucz, klucz... to było wszystko co miałem itp. Rozmowa się kończy.

Teraz Diego. Opowiadamy mu czego się dowiedzieliśmy. On odpowiada, że info o magicznej runie z pewnością zainteresuje magów ognia. Wędrujemy do Miltena i opowiadamy o zajściu. Ten odpowiada, że to tajemnica magów i lepiej żeby bezi o tym zapomniał. Milten nie chce nam nic powiedzieć dopóki nie okażemy się godni zaufania (tak więc do momentu zabicia królowej pełzaczy). Po zabiciu królowej pełzaczy możemy ponownie spytać Miltena. Ten mówi, byśmy udali się do Corristo.
Corristo uznaje, że może nam zaufać i opowiada całą historię. Okazuje się, że Wrzód był czarnym magiem, sługą Beliara, o niewyobrażalnej mocy. W skrzyni w jego chacie zamknięte są niezwykle potężne runy i właściwie cały ekwipunek maga.
Na samego Wrzoda (który jak się okazuje tak naprawdę nazywa się Rekydo) magowie rzucają czar "Urok", by nie stanowił zagrożenia.
Bezi dowiaduje się, że celem bariery było także unieszkodliwienie Rekydo (chcieli stworzyć dwie mniejsze bariery, które połączyły się i uwięziły także ich. Wszystko co powtarza się o barierze okazuje się być kłamstwem.)
 Po tej rozmowie Wrzód znika z obozu i jeszcze długo o nim nie usłyszymy.

W IV rozdziale po zamordowaniu magów ognia klucz zdobywa Gomez. Nie wie on jednak co klucz otwiera. Po zabiciu Gomeza i odebraniu klucza możemy iść do chaty Wrzoda i otworzyć skrzynię. Okazuje się, że cały wspomniany przez Corristo ekwipunek zniknął, leży tam ledwie kilka zwojów z przywołaniem demona.
Możemy także zapytać Xardasa o kimś, kto nazywa się Rekydo. Ze zdziwnieniem zadaje pytania skąd wiesz? itp. Kiedy zaś mówimy mu, że ten gdzieś zniknął Xardas wścieka się.

Finał misji jest w świątyni ÂŚniącego. Po wygnaniu demona ukazuje się nam Wrzód w pełnym ekwipunku (możecie dorobić jakąś czarną szatę co dawałaby mnóstwo defa, raczej cienko by wyglądał w szacie tej co ma Xardas) czyli właśnie tej szacie, zmienionymi statami na naprawdę wysokie i... No cóż nie wiem. Mogłyby się pojawić szkielety, demony, chrząszcze albo jeszcze coś gorszego (xD). Taki epicki pojedynek, jak walka z Urizielem w Mrocznych Tajemnicach (Tu można obejrzeć: //www.youtube.com/watch?v=YDwlY_08mxM ogólnie najtrudniejszy w grze pojedynek.

Jak udałoby się wam coś takiego zrobić to jesteście koksami xD


Thor ibn Odyn Grom:

--- Cytat: DesertScream w 06 Maj 2014, 19:31:57 ---Ja żeby wymyślić jakiegoś questa, to pierw musiał bym wiedzieć dla kogo, żeby dopasować go do danej lokacji. Dlatego jeżeli potrzebowali byście jakiegoś questa dla jakiejś postaci, to mogę wymyślić, tylko mile widziana byłą by nazwa tej postaci. Zawsze mogę jeszcze z kolegami podyskutować, bo też grali więc mogą na coś ciekawego wpaść.

--- Koniec cytatu ---
To ja podam np: Snipes, Rączką, Krzykacz, Thorus (jak zdążę, to napiszę do krzykacza i Rączki, ale jeśli przed 17 nie napiszę, to możecie pisać.)

xNoZoMi:
Ok, postaram się coś wymyślić  ;p

xNoZoMi:
Snipes:
Kiedy Cor Kalom w misji "Wydzielina Pełzaczy" zleca Bezimiennemu, aby ten udał się do Starej Kopalni, Bezimienny udaje się tam a następnie rozmawia z Ianem, bohater prosi go o to aby została dla niego otwarta brama, do gniazda pełzaczy. Kiedy Ian informuje Bezimiennego, że zezwoli otworzyć bramę do gniazda pełzaczy, jeżeli ten znajdzie dla niego koło zębate. Bezimienny wyrusza w miejsce gdzie powinno znajdować się koło zębate, jednak że nie znajduje go tam.
Kiedy Bezimienny informuje Iana o tym że nie udało się mu znaleźć koła zębatego, ten mówi bohaterowi aby pogadał z kopaczami którzy pracowali w tamtym tunelu, Bezimienny pyta się Iana kto w takim razie z kopaczy pracował w tamtym tunelu, ten informuje go że Snipes i paru innych kopaczy.
Bezimienny udaje się do Snipesa i pyta się go czy nie wie gdzie może znaleźć koło zębate. Snipes z uśmiechem na ustach mówi że "może wiem, a może nie wiem". Bezimienny naciskając na niego, dowiedział się że to on go posiada, ten mówi że nie odda go tak łatwo ponieważ będzie musiał wrócić do pracy. Dlatego wyznacza bohaterowi zadanie, po którym Bezimienny otrzyma od niego koło zębate. m.ni ma wykraść ze składowiska, 20 kawałków wędzonego mięsa(może to być przedmiot tylko w tej misji) które znajdują się w jednej ze skrzyń, informuje Bezimiennego o tym że klucz do skrzyń w składowisku posiada jedynie Ulbert, i że nie łatwo będzie dostać od niego klucz. bohater zgadzając się na taki układ, udaje się do Ulberta.
Gdzie pyta go o zawartość skrzyń ten mówi że znajduje się tu m.ni pożywienie dla strażników i kopaczy. Bezimienny ma tera 3 warianty do wyboru
-oddaj mi klucz do tych skrzyń, albo spiorę cię na kwaśne jabłko.
-czy oddał byś mi klucz, za parę bryłek.
-strażnicy, urządzili sobie przyjęcie, i popijają piwko a ty tak tu siedzisz ?
odpowiedzi:
-chyba sobie żartujesz, ty taka łachudra śmiesz się do mnie stawiać, zaraz ci pokażę.
-Hmmm... myślę że ze 150 bryłek powinno wystarczyć.
-co, gdzie beze mnie, ale nie mogę tak po prostu zostawić, skrzyń bez opieki. Ian by mnie zabił,
(do tego trzeciego wariantu) Wtedy Bezimienny, proponuje że on popilnuje skrzyń tylko, niech ten zostawi mu klucz.
Ulbert zgadzając się na taki układ, zostawia bohaterowi klucz, po czym udaje się na wymyśloną libacje  <lol>
Bezimienny po wyciągnięciu 20 kawałków wędzonego mięsa udaje się do Snipesa, po czym otrzymuje koło zębate.
Kiedy Bezimienny udaje się do Iana wraz z kołem zębatym, zaczepia go Ulbert, wścieknięty na bohatera, wydziera się na niego że go oszukał i że dostanie za swoje. Po czym się na niego rzuca.


Uhhh... gdzie, nie gdzie mogą być jakieś błędy, już nie chciało mi się sprawdzać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej