Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #6

<< < (21/27) > >>

Anette Du'Monteau:
Mimo to Anette zagarnęła trzy papiery. Te traktujące o raporcie z kopalni, upomnieniu od rady miasta i dymisji ze stanowiska komisarza. Schowała je pośpiesznie w poły szaty. Dziewczyna zgrabnym ruchem sięgnęła po topór, który jej dano i rąbnęła parę razy w miejsca zamknięte zamkami.

Canis:
Drewno to było dębowe, jak każdy wie - dąb twardym drewnem jest, lecz nie na tyle by nie otrzymać uszkodzeń od tej broni. po paru silniejszych uderzeniach, jakże niegramotnych, bowiem nie dość, że to wielki topór oburęczny, a pomieszczenie bardzo małe (3 x 3 metra), to nie potrafisz go skutecznie używać. W końcu po około pół minuty udało ci się odrąbać kawał drzwiczek i ukazał ci się jedna jedyna teczka z papierami, zauważyłaś, ze wystaje z niej pierwszy kwit: List od M. do przywódców małych grup łupieżczych.

Anette Du'Monteau:
Z tego co pamiętała dziewczyna, jedna z wspomnianych osób posiadała "M", więc zabrała papiery i schowała. Postanowiła jeszcze rozejrzeć się po reszcie pokoju, czy aby niczego nie przegapiła.

Canis:
Gdy wyciągnęłaś kwit z akt sprawy, razem z nim wyleciały jakieś dwie rzeczy, niewielkie, upadły na ziemię tworząc dziwaczny dźwięk, może trochę jak coś okrągłego metalowego o marmurową posadzkę.

Rozglądając się po pomieszczeniu zauważyłaś, ze są jeszcze 2 drzwi, jedne prowadzące w lewo, czyli zapewne w kierunku wejścia, drugie zaś prowadzące na przeciwko, do kolejnego pomieszczenia bez okien, lecz te drzwi były całe metalowe, miały zasuwę zabezpieczoną kłódką z nieznanego ci minerału...

W tym momencie usłyszałaś okropny wrzask Komisarza Georga Hertligna z oddali, słyszałaś go całkowicie wyraźnie mimo odległości 18 metrów.

- KURWA! OKNO WYBITE KTO¦ SIÊ W£AMUJE...

//Te trzy kropki zostaną dokończone, teraz twoje działania, zależnie jak daleko je opiszesz, tak posunę działania.  Jeżeli mogę coś doradzić, to metodę małych kroków, lecz dokładnie i precyzyjnie opisanych, bym nie posuwał akcji zbyt daleko.

Anette Du'Monteau:
Anette domyśliła się co to za dźwięk. Przykucnęła i zaczęła szukać dłoniami klucza lub czegoś co mogło by go przypominać. Macała podłogę obiema dłońmi, gdy widziała że były to dwa przedmioty. Zwracała uwagę na każdy możliwy zimny dotyk jakie by uświadczyła przy spotkaniu z metalem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej