Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem

<< < (4/7) > >>

Canis:
A owszem, dotarłeś na miejsce. Zbliżajac się do fortu zauważyłeś, jak strażnicy na bramach mobilizują się na twój widok, jak gdyby podejrzewajac, ze możesz być zagrożeniem. gdy dotarłeś pod bramę dwójka strażników skrzyżowała swe halabardy grodząc ci przejście.

- Stać! W imię jego wysokości, Króla Isentora I Aquilla! Czego tu chcesz przybłędo!?

Powiedział jeden ze strażników patrząc na ciebie jak na najgorsze ścierwo chodzące po ziemi.

Thor ibn Odyn Grom:
-Przybyłem tu z rozkazu Komisarza Georga Hertlinga, mam się dowiedzieć o co chodzi krasnoludowi o imieniu Lech, który odmówił pracy.

Canis:
- Dobra, możesz wejść. Udaj się prosto do komnaty Magnata, tam na lewo w drewnianej szopie, ma swoją komnatę.

Thor ibn Odyn Grom:
Wchodząc do obozu przed kopalnią, zauważyłem, że panuje tam ubóstwo, choć w tejże kopani wydobywane jest srebro. Lecz nie mogąc się doczekać, chwili w której spotkam magnata, podążyłem zgodnie ze wskazówkami strażnika i wszedłem do komnaty magnata:
-Witaj Magnacie, przysłano mnie, bym się dowiedział, dlaczego Lech strajkuje?

Canis:
- A ty gdzie bez pukania! Wynocha mi stąd!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej