Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem
Thor ibn Odyn Grom:
-Posłuchaj, wyjść nie wyjdę, ponieważ mam misję, ale zapukać mogę, tylko że od środka
Canis:
- Straż! Wynieść to ścierwo! - Zawołał, a za drzwiami zaczął dobiegać cię coraz głośniejszy harmider biegnących strażników w pięknych zbrojach.
Thor ibn Odyn Grom:
-Słuchaj, nie chcę się szamotac z twoimi strażnikami-rzekłem szybko, po czym otworzyłem drzwi i wyszedłem na plac przed stopą. Nie marnujac czasu, zapukał i wszedłem spowrotem.
Canis:
Gdy wyszedłeś straż chwyciła ciebie za ramiona i szamoczącego wyrzuciła przed fort wyprowadzając ciebie niczym skazańca. Gdy znalazłeś się za fortem strażnicy zagrodzili ci wejście halabardami, zaś strażnicy na drewnianych fortyfikacjach wycelowali kusze prosto w ciebie.
- Odejdź pohańbiony i więcej tu nie wracaj! Nie każ nam odwozić twego truchła do miasta.
Powiedział ewidentnie nie żartując jeden ze strażników.
Thor ibn Odyn Grom:
-Wybacz mości krasnoludzie, ale muszę się dowiedzieć co się dzieje z Lechem i bez tej informacji nie mogę jeszcze odjechać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej