Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚledztwo II - Wywiad środowiskowy

<< < (15/19) > >>

Kenshin:
- Rozumiem, jednak sądziłem że użyjesz go do jakiś eksperymentów czy coś. Z resztą nie ważne pośpieszmy się. Kenshin Himura pognał swojego rumaka w stronę Atusel.

Canis:
- Na eksperymenty przyjdzie czas później, teraz mamy konkretną misję do wykonania i musimy ją wykonać. - Odpowiedział na sugestie z eksperymentem.

Dotarliście do Atusel i Georg przywitał was w progu posterunku. Była późna pora, więc nikt nieproszony się wam nie przyglądał, gdy wieźliście związanego zwierzaka.

- Komisarzu, weź go i dowiedz się czego potrzebujesz. My jeszcze jedziemy do Mirty. One gadają, przyda ci się taki informator. - Powiedział Salazar i kiwnął na Kenshina, żeby rzucił Trablina Hertlingowi. Zapewne lada moment odzyska pełnię sił, już z pewnością się wierzga...

Kenshin:
- ÂŁapaj go pan, bo strasznie się szamota skubaniec. Mały, a taki wyrywny. Kenshin rzucił trablinem na podłogę jako, że był dobrze związany nie mógł się wyswobodzić. - Dobra Sal spadamy, niech oni sobie pogaworzą a czas nagli. Ork opuścił chatkę Georga i wsiadł na konia ruszyłby w stronę Mirt, ale nie znał drogi.

Canis:
Salazar popędził w kierunku Mirty. Znał drogę doskonale, w końcu parę razy już tam był.

- Znam oboje z nich, tych których odwiedzimy, zielarza i myśliwego. Nie sądzę, aby powiedzieli więcej, niż to co ja wiem... Ale dla sprawdzenia i pewności, pojedziemy...

Kenshin:
- Dobrze. Ork popędził, za jaszczurem w stronę Mirt.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej