Tereny Valfden > Dział Wypraw
Północno-wschodnie ruiny gildii I
Hagmar:
- Devristus, ale mało mówił. Mam cie osłaniać.
Rakbar Nasard:
Rakbar wytrzeszczył oczy niemal tak, by wyskoczyły mu z orbit.
- Ta wyprawa chyba mnie wykolei. Najpierw pada, mimo że się nie zapowiadało! Potem te cholerne wilki no i chłop ze starą babą w lesie. Golemy się przydały. Tak. Chwila i już śnieg mamy, a teraz ta cholerna wioska i ten tutaj. Obłęd mnie już dopada. - mówił, a raczej bełkotał pod nosem.
Hagmar:
- Tia. Niezły burdel tu mają...
Devristus Morii:
Dojechaliście do głównego placu, gdzie oczywiście znajdowała się rezydencja władcy miasta. Z drugiej strony znajdowały się tutaj wszelakie targowiska, a także co Was zdziwiło prowizoryczna arena i wielka krata, która przykrywała wielką dziurę w ziemi.
Hagmar:
- Normalnie jak w K'efir gdy rządził tam Ba'al. Idziemy do skurwiela który tu rządzi?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej