Tereny Valfden > Dział Wypraw
Północno-wschodnie ruiny gildii I
Devristus Morii:
Szczęśliwie dla Ciebie ujrzałeś chatkę tuż przy samym traktacie, ale i przy samym lesie.
Rakbar Nasard:
Rakbar ruszył w stronę potencjalnie dobrego schronienia. Nie ufał jednak pozorom, swą barierę w dalszym ciągu podtrzymywał. Gdy dotarł do domu, zsiadł z konia i przywiązał go, dając mu nieco luzu na swobodę. Podszedł do drzwi i zapukał.
Devristus Morii:
Drzwi otworzyła Ci staruszka, która opatulona byłą w szal i szlafrok.
Czego kochanieńki?
Rakbar Nasard:
- Potrzebuje się schronić, deszcz idzie, pani. Do wioski Tarom zmierzam, daleko to jeszcze?
Devristus Morii:
Oj daleko! Toż Panie jesteście jeszcze przed rzeką, która znajduje się za tym lasem. Potem jeszcze spory kawałek, bo to u podnóża gór. Mój stary raz na rok tam jeździ to wiem!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej