Tereny Valfden > Dział Wypraw

Północno-wschodnie ruiny gildii I

<< < (2/27) > >>

Devristus Morii:
Szczęśliwie dla Ciebie ujrzałeś chatkę tuż przy samym traktacie, ale i przy samym lesie.

Rakbar Nasard:
Rakbar ruszył w stronę potencjalnie dobrego schronienia. Nie ufał jednak pozorom, swą barierę w dalszym ciągu podtrzymywał. Gdy dotarł do domu, zsiadł z konia i przywiązał go, dając mu nieco luzu na swobodę. Podszedł do drzwi i zapukał.

Devristus Morii:
Drzwi otworzyła Ci staruszka, która opatulona byłą w szal i szlafrok.
Czego kochanieńki?

Rakbar Nasard:
- Potrzebuje się schronić, deszcz idzie, pani. Do wioski Tarom zmierzam, daleko to jeszcze?

Devristus Morii:
Oj daleko! Toż Panie jesteście jeszcze przed rzeką, która znajduje się za tym lasem. Potem jeszcze spory kawałek, bo to u podnóża gór. Mój stary raz na rok tam jeździ to wiem!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej