Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (20/118) > >>

Nawaar:
Kiedy ranek zawitał a pierwsze promienie słońca weszły do pokoju krasnolud obudził się wypoczęty i pełni sił mógł teraz mierzyć się z przeciwnościami dnia. Kharim wstał pozbierał swój sprzęt opuścił swój pokój jak i karczmę udając się do latryny w wiadomym celu. Następnie wrócił do karczmy czekając na resztę towarzyszy postanowił zajadać śniadanie, nie zamierzał nikogo budzić chciał żeby wszyscy byli wypoczęci jak on.

Lucas Paladin:
Lucas przetarł oczy i rozejrzał się za okno. Dzień był piękny, a i Paladin gotowy do działania. Trzeba było teraz poczekać na wszystkich i rozpocząć śledztwo. Mogło być niebezpiecznie, a on uwielbiał kiedy działo się coś nieoczekiwanego. Ubrał się, zabrał broń i zszedł na dół, aby wypić szklankę gorącego mleka i czym się pożywić. Spotkał też swojego kompana, Kharima i rzekł z uśmiechem na powitanie:
- Hej, stary druhu! Jak się spało?

Nawaar:
Kharim właśnie popijał strawę herbatką kiedy to zjawił się paladin. - Witaj, witaj dawno się tak nie wyspałem mimo wszystko, co wydarzyło się w nocy. Pewnie jesteś głody, zasiadaj i najedz się trzeba nabrać energii na działanie. Po twojej minie stwierdzam, że noc przespałeś równie dobrze, co ja nieprawdaż?.

Isentor:
Do zasiadajacych przy stole rycerzy zblizyl sie karczmarz.
- Strawa na moj koszt. Mieliscie ciezka noc, jeden z waszych jeszcze nie powrocil. Ach bym zapomnial, soltys przyjmie was za godzine w swoim biurze.

Nawaar:
- Dziękujemy karczmarzu, za hojną gościnę. Krasnolud schylił głowę. - Pewnie Gorn gdzieś się poszwendał, a to dziwak zamiast się wyspać. Mogę się założyć, że niczego nie znalazł a tylko będzie bardziej zmęczony i nie skory do działania. Mamy jeszcze w takim razie godzinkę w sumie ciekaw jestem, kiedy do nas dołączy Zariel.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej