Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Lucas Paladin:
- To może oznaczać tylko tyle, że sam ma jakieś kłopoty. Dobrze wiesz, że przywódcy najpierw martwią się o siebie, a dopiero potem o poddanych. - Lucas pociągnął łyk piwa i czekał na odpowiedź krasnoluda. - Napijemy się, pójdziemy spać i jutro wszystko się wyjaśni.
// Napisz mi na GG, bo mi wcięło gdzieś Twój numer.
Nawaar:
Krasnolud dopił piwo. - Nie ma, jak to browarek nad rankiem. Ja znam takich, którzy pierwsi by ruszyli w bój, ale to nie ma znaczenia teraz. Dobra chodźmy spać muszę odespać, tę szaloną noc oby takich było jak najwięcej lubię jak coś się dzieję. Paladyn dopił piwo i ruszył ponownie do swojego pokoju spać.
Lucas Paladin:
Lucas udał się za krasnoludem do swojej alkowy, położył się spać i czekał z niecierpliwością na to, co przyniesie następny dzień.
Gorn Valfranden:
-W takim razie dobranoc,ja rozejrzę się po okolicy,miałem już kiedyś taki przypadek i nie były to przelewki.rzekłszy to poszedłem pochodzić po wiosce i jej terenach.
//Znalazłem coś podejrzanego?
Isentor:
//Nie znlazles niczego wartego uwagipoza kilkoma wioskowymi pijaczynami szlajajacymi sie w nocy po wsi.
W zwiazku z tym, ze pozostali czlonkowie bractwa smacznie spali, gdy Gorn przeczesywal wies bez skutu nad ranem byli wypoczeci i pelni sil, w przeciwienstwie do niego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej