Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (15/118) > >>

Nawaar:
- Rozumiem udamy się tam natychmiast. Cała sprawa wyglądała dość tajemniczo. Krasnolud z zainteresowaniem udał się na zaplecze karczmy oczekując najgorszego choć w sumie niejedno już widział, po krótkim spacerku paladyn dotarł na tyły karczmy rozglądając się na miejscu zauważył strażnika. - Witaj strażniku jesteśmy z bractwa świtu poproszono nas, żebyśmy rozejrzeli się tutaj. Powiedz nam, co udało Ci się na tę chwilę ustalić?.

Isentor:
- Witaj rycerzu, nazywam się Bartek. Sam zobacz! Młokos około 20 wiosen na karku z dziurą w klatce piersiowej jak po nabiciu na pal.

Zariel:
Zariel włączyła się do dyskusji.
- Wygląda jakby ktoś siłą wyrwał mu serce z piersi.

Nawaar:
Krasnolud zastanowił się chwilę. - Musiał, to zrobić ktoś wyjątkowo silny i wypaczony skoro tak łatwo wyrwał serce z klatki piersiowej. Jednocześnie, poco komu serducho młodego mężczyzny?. Kharim podrapał się, po brodzie miał wiele wątpliwości. - Panie i panowie mamy tu chyba do czynienia z istotami ocierające się o demony, lub byty astralne choć nie wykluczam, że jego serce mogło służyć do odprawienia jakiegoś rytuału, być może jacyś szaleńcy tutaj grasują i oddają cześć komuś lub czemuś. Jak uważacie?.

Isentor:
Strażnikowi szczęka opadła.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej