Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Lucas Paladin:
Lucasa obudził donośny hałas. Jak najszybciej postanowił dowiedzieć się co tam się dzieje. Ubrał się, zabrał swoje rzeczy i udał się na dół. Miecz miał przygotowany na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Rzekł tylko zaspany do Kharima:
- Co tu się dzieje do cholery? Człowiek nawet 5 minut pospać nie może?
Nawaar:
- Nie wiem zeszyłem tu pierwszy i zobaczyłem zaistniałą sytuację. Dokładnie nadal nie wiem, co się dzieję, ale zaczyna mnie to denerwować.
Isentor:
- Zbrodnia! Zbrodnia! - krzyczał tłum.
Nawaar:
Kharim wiedząc na czym polegał problem krzyknął do zgromadzonego ludu. - Ludzie! Całe zgromadzenie patrzało teraz na niego krasnolud ponownie przemówił. - Nasza czwórka pochodzi z bractwa świtu. Jesteśmy tutaj, żeby wam pomóc powiedzcie, co się stało?, kto zawinił?.
Lucas Paladin:
- Kharim, Ty idioto.. - mruknął Lucas pod nosem. Krasnolud jego zdaniem popełnił poważny błąd. Zdemaskował ludzi Bractwa przed całą wsią, cokolwiek mogłoby się tutaj wydarzyć, każdy już wie kim byli: Kharim, Lucas, Gorn i Zariel. Ale musiał już teraz brnąć dalej:
- Jesteśmy dobrymi żołnierzami, wyszkolonymi, aby rozwiązywać takie spory. Kto z was przewodzi temu tłumowi?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej