Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia Salazara

<< < (2/23) > >>

Isentor:
- Weź wszystko i jeszcze ten mieszek z 5kg soli. Z tego co pamiętam Mortis wytatuowała Ci znamię Zewoli.


//Uzupełnij kartę postaci o wręczony ci ekwipunek.

Canis:
Salazar wziął pochodnię w dłoń, sięgnął po worek soli i przypiął go przy pasie. Powinienem jak gwiazdor mieć na plecach taki wór  <huh>.
- Owszem, wytatuowała. Gotowe. - Powiedział będąc ciekaw następstw.

//Miejsce 3 przy pasie. Kilogramy doliczone.

Isentor:
Isentor wskazał palcem ciemny korytarz.
- Weź pochodnie i ruszaj w drogę.
Tunel wieńczyło kuliste pomieszczenie, było spore, dobrze oświetlone. Znajdowały się w nim drewniane stoły operacyjne, na każdym z nich leżały zwłoki. Jedynie przejście w dalsze rejony podziemi znajdowało się za spróchniałymi drzwiami.

Canis:
Salazar spokojnie wszedł do pomieszczenia. Przy wejściu odłożył pochodnię na bok i zdjął srebrną szablę z pleców. Ostrożnie, powoli zbliżał się do stołów by ocenić na ile nieumarłe są to stworzenia.

Isentor:
Minąłeś dwa drewniane stoły, na każdym z nich leżały zwłoki, które najwyraźniej były zwłokami od dłuższego czasu i nie zanosiło się za zryw życia z ich strony.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej