Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚledztwo II - Bankiet w czarnym klifie

<< < (8/8)

Canis:
//Nieźle...

Salazar id rugi wojownik zaprzestali walki an moment by przyjrzeć się temu zmaganiu. Wojownik nawet zaproponował popcorn, lecz Salazar nie był głodny. Po chwili jednak oprzytomnieli i wrócili do swoich zmagań.

Przeciwnik był dobrze wyszkolony, władał mieczem niczym szermierz swoją szpada. Salazar jednak nie odstawał w umiejętnościach od niego. Trzymając dzielnie sztylety wyszukiwał słabych punktów w taktyce. Co chwila parował sztyletami ciosy zatrzymując ostrze miecza na skrzyżowanych sztyletach i odbijając atak wstecz, zmuszając przeciwnika, do wykonania kroku w tył. Przy jednym z tych manewrów poza odbiciem Salazar wykorzystał sytuację i odbił się od ziemi w stronę wroga prawa ręką trzymając sztylet przy swojej piersi, zaś drugą rękę wyciągając ku głowie przeciwnika. Przeciwnik nie mógł opanować tego momentu gdyż łapał równowagę wraz z przytrzymywaniem miecza po odbiciu. Salazar Zatopił ostrze z czarnej rudy w pancerzu z żelaza przebijając go i wbijając ostrze sztyletu w klatkę piersiową, zaś sztylet ze srebra pokierował ku głowie wbijając je przez skroń. Ciało automatycznie padło martwe na ziemię.

Wszystko zdechło.

Salazar wycieńczony walką wszedł na kuca.
- Jedźmy do miasta, muszę odpocząć i najeść się do syta...


W tym samym czasie Georg siedział na swoim posterunku i spoglądał za okno wyglądając za imprezowiczami z Bankietu. Zniecierpliwiony klął pod nosem do siebie.

//Opisz jak docieramy do Georga, oraz twoją relację z wydarzeń.

Talia:
Również weszła na koń i udała się razem z Salazarem do Atusel. Podróż była długa i wcale nie odprężająca. Jednak po paru godzinach dotarliśmy do Atusel, a później na rynek, na posterunek Georga. Talia zeszła z konia i weszła do środa.
- Witajcie Komisarzu! - Zasalutowała do przełożonego - Przybywam zdać raport! Dostaliśmy od Vekety oraz Garrara sposobność, by dostać się do środka. Gdy byliśmy na miejscu przy czarnym klifie. Otworzono nam przejście za pośrednictwem hasła "wiemy". Będąc w środku dowiedzieliśmy się co nieco. jest tam wielu liderów pomniejszych grup bandyckich, wielu bandytów. ÂŁącznie z trablinami jest ich około 300. Ten cały Traumata Malahar jest ewidentnie liderem. Przypominał o planach, taktyce przejęcia wszystkich kopalń i okupacji ich. mówił o sposobności zarobku, i wyjścia z rynsztoku na łono cywilizacji. Czyli chcą się wybić, a może nawet próbować zagrozić władzy. Tyle usłyszałam, moim zdaniem wiele się tu nie zgadza i nie wierzę, by same kopalnie i tylko to było jego celem, ma większe plany o których nie mówi swoim podopiecznym. Z tego co się dowiedziałam para się potężną magią. - Tyle udało się mi ustalić. Salazar pewnie też coś dopowie...

Canis:
Salazar podązał za Talią. gdy dotarli do posterunku także wszedł. Po monologu Talii zaczął mówić.
- Ponadto ustaliliśmy, ze kwitnie tam hazard, jest przystanią dla hazardzistów oraz każden jeden niemal posiadał mapę i rysował swoje plany taktyczne. Spodziewam się rychłych ataków na kopalnie oraz napadów na twoje konwoje. Zlikwidowanie tego miejsca spotkań także leży w twoim interesie zastrzegam ci to. Masz wyznaczony czas. Radzę ci się z tym uporać nim cię zwolnimy z funkcji i pociągniemy do odpowiedzialności.

- Nie ja zlikwidowałem straż górniczą i powołałem do życia ochotniczą straż. Nieważne. Dobrze się spisaliście. Dzięki za raport. - powiedział i wynotował wszystkie ważne informacje. - Oto wasza nagroda. rada miasta przydzieliła mi bardzo skąpy budżet, dlatego się nei dziwcie, ze tak mało... - powiedział ewidentnie do Salazara.



Wyprawa Zakończona!
Podsumowanie: Talia i Salazar udali się zgodnie z poleceniem do koszar po dane do wejścia na Czarny klif. Uzyskali informacje i wyruszyli w kierunku Czarnego klifu. Pode droga natknęli się na przeciwników w postaci 2x Sambir. Po odbytej walce dotarli do celu i wtargnęli do środka. Po paru godzinach, gdzie zdążyli zrobić rozeznanie oraz wysłuchać wystąpienia lidera Traumaty Malahara, Salazar z Krwawych Menhirów został zdemaskowany jako jeden z Radnych miasta Efehidon odpowiedzialnych za powołanie Georga Hertlinga do pracy. Wyszli, lecz zostali zaatakowani przez 4x trablin z bronią. W czasie walki zostali jednak nakryci przez 4 wojowników Zgromadzenia zmierzających na bankiet w klifie. Po pokonaniu kolejnych wrogów wrócili do Georga i zdali rzetelny raport.

Nagrody:

Talia:
- Od Georga: 125 Grzywien
- Z pokonanych przeciwników: 40 Grzywien
Razem: 165 Grzywien

Salazar:
- Od Georga: 125 Grzywien
- Z pokonanych przeciwników: 40 Grzywien
Razem: 165 Grzywien
Pozyskane trofea:
- 5m2 skóry sambira
- 16 pazurów sambira
- 48 pazurów trablina
- 16 kły trablina
- 4m2 łusek trablina

Talenty:

Talia - Talia Anabeth
Aktywność - 1 złoty talent
Opisy - 1 srebrny talent
Walka - 2 srebrne talenty + 2 brązowy talent
Bonus pieniężny - 300 Grzywien

Salazar - Salazar z Krwawych Menhirów
Aktywność - 1 złoty talent
Opisy - 1 srebrny talent
Walka - 2 srebrne talent + 2 brązowe talenty
Bonus pieniężny - 300 Grzywien

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej