Tereny Valfden > Dział Wypraw
Los pollos hermanos - szemrany interes
Hagmar:
A barman podał ci w czystej szklance wody.
- Pali się gdzieś czy znowu wojna? Zagadał żartobliwie.
Eric:
- Przegrałem zakład i musiałem zrobić minetę zasuszonej staruszce - odparł, zanim, o ironio, osuszył do dna szklankę wody. Gestem wskazał, że chce dolewki.
- Wielu tu masz klientów? To miejsce wydaje się kompletnym odludziem. A i trakt jakby nieczęsto uczęszczany.
Hagmar:
- Od roku prawie pustki. Widzicie, jeszcze rok temu był to ważny szlak handlowy do Afers - dolał ci wody - Ale w Afers pojawiło się jakieś magiczne gówno przez które przełaziły demony. Więc król bez ostrzeżenia postawił barierę. Ombros na północy świadczyło usługi przewozowe przez jezioro, większość mieszkańców wyjechała.
Eric:
- Właśnie tam zmierzam - powiedział w przerwie na galonowy haust wody. - Powinienem uważać na trakcie? Ta bariera nie brzmi zbyt optymistycznie.
Hagmar:
- Wilki albo inne badziewie. Tu nawet bandyci odeszli bo skończyły się karawany. A tutaj blisko i góry Nagaaz więc i lato krótsze i siedziba Krucze Gniazdo. Kiedyś siedziba zacnej konfraterii.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej