Tereny Valfden > Dział Wypraw

Los pollos hermanos - szemrany interes

<< < (2/6) > >>

Hagmar:
A barman podał ci w czystej szklance wody.
- Pali się gdzieś czy znowu wojna? Zagadał żartobliwie.

Eric:
- Przegrałem zakład i musiałem zrobić minetę zasuszonej staruszce - odparł, zanim, o ironio, osuszył do dna szklankę wody. Gestem wskazał, że chce dolewki.
- Wielu tu masz klientów? To miejsce wydaje się kompletnym odludziem. A i trakt jakby nieczęsto uczęszczany.

Hagmar:
- Od roku prawie pustki. Widzicie, jeszcze rok temu był to ważny szlak handlowy do Afers - dolał ci wody - Ale w Afers pojawiło się jakieś magiczne gówno przez które przełaziły demony. Więc król bez ostrzeżenia postawił barierę. Ombros na północy świadczyło usługi przewozowe przez jezioro, większość mieszkańców wyjechała.

Eric:
- Właśnie tam zmierzam - powiedział w przerwie na galonowy haust wody. - Powinienem uważać na trakcie? Ta bariera nie brzmi zbyt optymistycznie.

Hagmar:
- Wilki albo inne badziewie. Tu nawet bandyci odeszli bo skończyły się karawany. A tutaj blisko i góry Nagaaz więc i lato krótsze i siedziba Krucze Gniazdo. Kiedyś siedziba zacnej konfraterii.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej