Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica Bobra - Polowanie
Hagmar:
- Ynteresy ta? Za mną. Mruknął i zaprowadził cię do skromnego, acz eleganckiego gabinetu, gdzie za dębowym biurkiem siedział dość pulchny i niski człowiek. Jadł zupę.
- Sir, ten mauren twierdzi że ma jakiś interes. Sądząc po wielkiej sakwie, dość ważny.
- Zostaw nas Igor. I pamiętaj, nic nie widziałeś.
- Czego niby? Odparł i wyszedł. A ty zostałeś sam z komendtantem.
Mohamed Khaled:
Witam komendanta. - przywitałem się ukłonem, po czym kontynuowałem - Słyszałem, że ma pan pewne problemy z tak zwanymi "Bobrami". Jak pana człowiek zobaczył, mam wielką sakiewkę - którą może pan dostać, jeśli pomożesz w rozbiciu kompani. Dotknąłem worka. Sądzę, że zainteresujesz się tym....
Hagmar:
- Ja nie mam z nimi problemu, płacą mi więc problem nie istnieje. Przekonaj mnie, czemu mam się pozbyć jednej kompanii najemników dla drugiej?
Mohamed Khaled:
Znów będziesz mógł rządzić miastem? Bo teraz chodź masz władzę, jest ona ograniczona przez najemników.
Kenshin:
Kenshin, po dojedźcie cały czas milczał w końcu Mohamed miał gadać i załatwiać interesy. Dlatego czekał, na zewnątrz i czekał, aż powróci przekazać wieści.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej