Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ballada o Hemis

<< < (19/21) > >>

Hagnar Wildschwein:
//Nie chcę was prowadzić za rączkę, przecież to jest idiotyczne bym za Was prowadził tą wyprawę :D. Troche inicjatywy ;).

Jakimś cudem udało wam się zebrać pod karczmą. Najedzeni, napici, wyspani, wypoczęci. A niech wam będzie, pogoda dalej śliczna.

Melkior Tacticus:
//A skąd mamy wiedzieć czy zaraz nie wyskoczy Mordercza_Sarenka_1 albo ktoś nie złamie nogi schodząc ze schodków mając wyuczoną akrobatykę  :D Bo tak rzuciłeś kości  ;p

Melkior zaś siedział już na koźle wozu.
- Wsiadać i jedziemy, mamy cały dzień drogi.

Hagnar Wildschwein:
//Bo jak można zauważyć to jest antywyprawa i jedyne co wam może grozić to nadgorliwość Gorna z miasta Riva (bo taką nazwę mi sugeruje gramatyka).

Adaś:
//:WSZYSCY ZGINIEMY! xD

-ÂŻegnam bardzo serdecznie miłych gospodarzy!-Powiedziałem lekko się kłaniając i opuszczając gospodę. Oczywiście wcześniej uzupełniłem swoją żelazną rezerwę, ponad to nabrałem jeszcze trochę na drogę. Po czym kulturalnie usiadłem na tyle wozu, kosztując tych dobrych trunków.

Melkior Tacticus:
Gdy wszyscy zasiedli wygodnie Melkior strzelił lejcami i ruszył ku Chylicy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej