Tereny Valfden > Dział Wypraw
Okraść złodzieja
Rikka Malkain:
Mauren usłyszał kobiecy pisk. Zajrzał dyskretnie. Kątem oka zobaczył w pomieszczeniu, czyli kuchni, dwójkę ludzie.
-Zostaw, nie teraz!
-Czemu nie?-Odpowiedział męski głos.
-Bo jeszcze ktoś się obudzi!
-I niby co z tego? Szef i tak śpi u góry.
-Ah... Zacząłeś nazywać pana szefem?
-No cóż.. On tu rządzi, dopóki Den nie wróci. Na robocie ten twój staruch nie zna się wcale, ale te kryjówki które tam załatwił...
Dziewczyna wyglądała na służkę. Jej rozmówca był ubrany w prosty skórzany strój i wysokie buty z czarnej skóry. Coś podpowiadało Mohamedowi, że był członkiem gildi, którą razem z Rikką przyszedł wybadać.
Mohamed Khaled:
Czyżby właściciele domu współpracowali z gildią? I kim jest ten mężczyzna... Wygląda na jednego z nich, przynajmniej tak sądzę. Pomyślałem. Odwróciłem się szybko, lecz po cichu do towarzyszki. Wskazałem palcem miejsce, z którego weszliśmy. Chciałem jej przekazać moje podejrzenia, względem tego wydarzenia.
//Sry za małą aktywność :( Musiałem zaliczyć ostatnimi czasami kilka przedmiotów ;[
Rikka Malkain:
Rikka skinęła głową i cofnęła się do poprzedniego pomieszczenia. Przytrzymała drzwi, by wpuścić tu także maurena. Na szczęście dwójka z kuchni była zbyt zajęta rozmową, by usłyszeć delikatne skrzypnięcie drzwi.-Stało się coś?
Mohamed Khaled:
Z tego co widziałem, w kuchni była służka i jeden z gildii. Mówili coś o starcu - zakładam że mieszkąńcu ów domostwa, i o jakimś Denie. I naszła mnie myśl, że właściciele współpracują z nimi. - przekazałem jej moje podejrzenia. Coś tu śmierdziało, i to na pewno nie od nas.
Mohamed Khaled:
//Widzę, że nie masz teraz czasu. Jednym słowem, zawieszam jak na razie siebie w tej wyprawie. Jak już ogarniesz czas, napisz na PW
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej