Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czarna Polewka
Mohamed Khaled:
To miło - powiedziałem siadając na koń i ruszając za Rikką. Wreszcie na coś się przydam - rzekłem troszku pewniej. Znając życie, ktoś zaszkodził naszemu zleceniodawcy, a ten w odwecie chce go zabić.... - pomyślałem głośno...
Rikka Malkain:
Może... Gość, nasz dzisiejszy pracodawca, nazywa się Zochan Bardo. Dowiemy się, o co dokładnie mu chodzi, gdy dojedziemy na miejsce.-Podczas krótkiej rozmowy, oba Kruki zdążyły już opuścić siedzibę swojego bractwa.
Mohamed Khaled:
No i twierdza papa - pomyślałem. Po chwili także zabrałem głos. Oby się nie okazało, że tym kimś jest jego brat. Bo rodzina jest najważniejsza, i nie powinno się jej zdradzać...
Rikka Malkain:
Tiaa...-Westchnęła. Dziewczyna była raczej rozluźniona. W dalszym ciągu byli jeszcze blisko fortecy, więc mało prawdopodobne by ktoś miał ich teraz zaatakować.-Powinieneś powiedzieć to mojemu ojcu. Egoista pozbawił mnie matki, gdy się na nią pogniewał.-Powiedział uśmiechając się z przekąsem.
Mohamed Khaled:
Co się z nim stało? - zapytał. Niestety, są tacy ludzie którzy nie potrafią... uspokoić swojej duszy? zapytałem retorycznie. Jechaliśmy dalej, wczesna wiosna. ÂŚnieg topniał, zwierzątka znów się budziły...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej