Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Rakbar Nasard:
- Możesz mnie nazywać Rakbar Nasard. - przedstawił się smokowi. - Mistrzu Isentorze, czy jest gdzieś w Mrocznym Pakcie pokój odpowiednio duży, aby Ervatel się w nim zmieścił? Dałoby to nam okazje do lepszego poznania tego niezwykłego gatunku, a jemu zapewniłoby to bezpieczeństwo. Możemy pomóc sobie nawzajem. W końcu stoimy pod jednej stronie barykady.
Canis:
- Salazar z Krwawych menhirów... jak widać jaszczur... Powiedz lepiej co zamierzasz teraz zrobić. - Powiedział zliżając się nieco i odkładając swoje bronie.
Isentor:
- Mam zamienić jedną jaskinie na drugą? Kpisz sobie ze mnie małpo?
- Mój adept chciał powiedzieć, że jesteś mile widziany na naszych ziemiach. Możesz pozostać na wyspie, jeśli obiecasz nie straszyć mieszkańców, nie zabijać bydła i polować jedynie na dzikie zwierzęta.
- Rozsądna propozycja, mógłbym zamieszkać w górach. Macie tutaj jakieś góry?
Canis:
- Oczywiście, pasma górskie na północnej części wyspy...
Devristus Morii:
jestem Devristus Morii i cala północ wyspy jest bogata w gory. Również posiadamy wyspe na wschodzie, wiec jest w czym wybierać. Jeśli będziesz chciał możemy przysłać do Ciebie Drakona z krwii i kości, Elish Ehru
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej