Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (133/148) > >>

Isentor:
- Mylisz się Rakbarze, jesteśmy w stanie zniszczyć podłogę. Pod tymi płytami może kryć się pułapka na demony. Do stworzenia pułapki na demony potrzebujesz czegoś czymś możesz ją narysować. Na tym się kończy wyrafinowany poziom zaawansowania magii jaki musisz mieć opanowany, by temu sprostać. Do zwojowania pancernych wrót, zaklętych tylko na konkretne hasło potrzebujesz potężnej siły ognia. Zanim zdołalibyśmy się przebić nasi wrogowie opuściliby to miejsce.
Isentor skupił uwagę na płycie w podłodze, szybkim ruchem ręki wyznaczył gest wyrywając spory kawałek posadzki, który odrzucił w kąt.

Hagmar:
- Ekhm, uwaga nakurwiam obszarowym. Upiltu! Upiltu! Upiltu! Upiltu! Upiltu! Upiltu! Wybuch cienia powinien spokojnie rozwalić posadzkę. Dracon celował w bezpiecznej odległości od towarzyszy.

Rakbar Nasard:
Adept Rakbar schował się z tyłu, aby nie oberwać odłamkami podczas niszczenia podłogi. Miał źle przeczucia.

Isentor:
Pod płytami znajdowała się wolna przestrzeń, na której powierzchni krwią narysowano pułapkę na demony. Isentor wziął do ręki sztylet i zdrapał nim część okręgu. Pułapka przestała działać.
- Naras viris tu retur! Naras viris tu retur! Naras viris tu retur! Zapamiętaj! Tak brzmi hasło. Weź ze sobą trochę krwi z truchła demona.
Isentor podszedł do ciała jednego z demonów i szybkim cięciem pozbawił jego dłoń palca wskazującego.

Hagmar:
- No, to chyba pora stawić czoła naszemu "przyjacielowi" który chciał nas zabrać na wycieczkę po Otchłani.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej