Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Canis:
Salazar zatem spokojnie ustawił się z tyłu ze swoimi dwoma sztylecikami w łapkach... W ciszy obserwował... mina nadal wyglądała o tak: <huh>
Hagmar:
Aragorn schował swojego czarnego lajtsajbera do pochwy i ustawił się w pierwszej linii.
Isentor:
- Niech jeden z was zostanie wraz z adeptami i ruszy z nimi zbadać pomieszczenia za laboratorium - Isentor wskazał drogę palcem. Wyżsi rangą ruszać za mną przez główne drzwi na końcu korytarza. Biegiem!
Pomieszczeniem trzęsło coraz mocniej.
Hagmar:
Aragorn był wyższy, rangą też. Toteż ruszył za Isentorem.
Isentor:
Stalowe drzwi eksplodowały z zawiasów szybując w stronę biegnących magów, Isentor w ostatnim momencie uchylił się w bok unikając zderzenia. Zza framugi buchnęło dymem i popiołem, z którego wyłonił się biały demon. Isentor wpadł w poślizg przepełzając pod nogami bestii po czym zerwał się do pionu sięgając jednocześnie za sztylet, którym zadał szybkie i zdecydowane cięcie wszerz pleców przeciwnika. Biały demon odwrócił się biorąc zamach prawą ręką, jego płonące pazury wędrowały w stronę głowy maga. Aresh isgrash! - Rozległo się w pomieszczeniu, a z obłoku energii magicznej na wolnej dłoni Isentora wyłonił się kamienny głaz, który wystrzelony niczym z procy za sprawą mortokinezy rozczłonkował rękę demona przy ramieniu. Bestia na chwilę straciła równowagę, gdyż była to ręka, którą brała zamach. Biały demon zdarzył jednak pchnąć Isentorem na odległość 4 metrów dzięki psionice.
Biały demon x1
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bia%C5%82y_demon
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej