Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (106/148) > >>

Elrond Ñoldor:
- Tak potężni, a taki słabi - mruczał pod nosem przywdziewając swoją zbroje, którą znalazł w jednym z rogów sali.

Rakbar Nasard:
Adept, wzorem innych, również ułożył swój ekwipunek na ciele.
- Mistrzu... - odparł niepewnie. Przeczucie mu uświadamiało, że czas ruszać dalej, z drugiej jednak strony bał się reakcji. - Powinniśmy ruszać.

Hagmar:
- Pierdole... to jest zbyt... pojebane... Wstał z podłogi i zaczął powoli zakładać płyty. Skup sie durniu! Oparł się na mieczu ciężko dysząc. - Wiem że gówno wiem. Mruknął sentencjonalnie.

Malavon:
Odnalazłem swoją część ekwipunku i założyłem na siebie. W dłoni znów mogłem dzierżyć kostur.
-Mistrz potrzebuje nieco czasu na regenerację.

Fakiron:
Fakiron począł także szukać swojego ekwipunku. Leżał niedaleko. Przywdział strój,a kostur schował.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej