Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Elrond Ñoldor:
- Tak potężni, a taki słabi - mruczał pod nosem przywdziewając swoją zbroje, którą znalazł w jednym z rogów sali.
Rakbar Nasard:
Adept, wzorem innych, również ułożył swój ekwipunek na ciele.
- Mistrzu... - odparł niepewnie. Przeczucie mu uświadamiało, że czas ruszać dalej, z drugiej jednak strony bał się reakcji. - Powinniśmy ruszać.
Hagmar:
- Pierdole... to jest zbyt... pojebane... Wstał z podłogi i zaczął powoli zakładać płyty. Skup sie durniu! Oparł się na mieczu ciężko dysząc. - Wiem że gówno wiem. Mruknął sentencjonalnie.
Malavon:
Odnalazłem swoją część ekwipunku i założyłem na siebie. W dłoni znów mogłem dzierżyć kostur.
-Mistrz potrzebuje nieco czasu na regenerację.
Fakiron:
Fakiron począł także szukać swojego ekwipunku. Leżał niedaleko. Przywdział strój,a kostur schował.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej