Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Devristus Morii:
Pomoże mi ktoś przywdziać zbroję i broń? Rozumiecie spojrzał wymownie na nadgarstki I niech ktoś przewróci mistrza na bok. Chcecie aby się udusił w wymiocinach? I udrożnijcie mu drogi oddechowe
Malavon:
-Już idę mistrzu Devristusie. Jak powiedziałem, tak zrobiłem. Udałem się do elfa, który był od dawna dość przychylny mojej osobie. Zacząłem mu pomagać ubierać kolejne elementy zbroi. -Kostur raczej na plecki?
Devristus Morii:
Oczywiście, że tak. Dziękuję Malavonie
Elrond Ñoldor:
Elrond tymczasem pomógł Isentorowi.
Canis:
Salazar widząc tą dobroć i pomaganie sobie nawzajem wszystkich poczuł podobną powinność. Pomógł sobie samemu założyć koszule, spojrzał na spodnie które miał i te swoje stare i uznał, ze praktycznie takie same, więc wziął się za butki i swoje bronie, które schował gdzie się należało. Tak samo runę. Wreszcie... i to naładowana! Uradował się wiedząc, ze będzie miał możliwość użycia chociaż jeszcze raz kamyka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej