Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Fakiron:
- Uspokójmy się i wróćmy na miejsca.Nikt przecież nie chce zrobić niczego głupiego. - powiedział Fakiron który niedawno wszedł do karczmy. Zamówił sobie tylko wino.Czekał na rozwój wydarzeń siedząc i siorbiąc trunek.
Hagmar:
Zaczepianie Aragorna też bywało bardzo złym pomysłem. Kończyło się najczęściej powyrywanymi ze stawów kończynami i połamanymi kośćmi. Dracon zawsze dziwił się nad ludzką durnotą.
- Ogóreczka Devristusie? Spytał podtykając magowi talerzyk z zagrychą.
Devristus Morii:
Chętnie powiedział mag rozlewajac woreczka. Ciekawe jak potoczy się ta sytuacja
Izabell Ravlet:
A Darlenit siedział kawałek dalej i siorbał jakiś trunek.
Fakiron:
- Hmmmm.... Barman! Przynieś no wódy! To wino jakieś gówniane. - powiedział Fakiron obkręcając na wpół wypity kieliszek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej