Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Hagmar:
- Chodź tutaj Fakironie, mam tu butelkę Pavulonu z pod Ekkerund. Aragorn już taki był, nie pił nigdy niczego w podejrzanych melinach. A tu było podejrzanie.
Fakiron:
- Skoro nalegasz towarzyszu. - Fakiron podziękował barmanowi i przysiadł się do Aragorna.Chwilę potem rozkoszował się trunkiem.
Rakbar Nasard:
Adept odwrócił się w kierunku ucztujących towarzyszy. Wydawało mu się, że zapomnieli oni o wyprawie i zajęli się gorzałką. Wyprawa z pijanymi uczestnikami jest trudna a wyprawa z pijanymi magami jest niebezpieczna. - myślał Rakbar, licząc że picie towarzyszy lada moment się skończy.
- Znasz jakiegoś dobrego kowala w mieście, Salazar? Ten miecz nadaje się tylko do przetopienia. Potrzeba mi nowego.
Fakiron:
Fakiron widział że Rakbar nie jest zbytnio zachwycony,więc dopił to co mu zostało i odstawił. Wiedział że wszystko dla człowieka,ale...
Canis:
- Oczywiście, legendy już chodzą o paladynie Auriusie, tyle co broni ponaprawiał i stworzył... Chociaż nie można zapomnieć też o Gunsesie, hrabia Revar, też para się kowalstwem ponoć... Tak samo Baron Peran, Mogul... Dużo kowali jest blisko ciebie... - Nie chciał wyrażać się zbyt jasno w publicznym miejscu, lecz miał nadzieję, że Rakbar wiedział, ze ma na myśli sporą ilość kowali w Pakcie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej