Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (11/148) > >>

Hagmar:
- Chodź tutaj Fakironie, mam tu butelkę Pavulonu z pod Ekkerund. Aragorn już taki był, nie pił nigdy niczego w podejrzanych melinach. A tu było podejrzanie.

Fakiron:
- Skoro nalegasz towarzyszu. - Fakiron podziękował barmanowi i przysiadł się do Aragorna.Chwilę potem rozkoszował się trunkiem.

Rakbar Nasard:
Adept odwrócił się w kierunku ucztujących towarzyszy. Wydawało mu się, że zapomnieli oni o wyprawie i zajęli się gorzałką. Wyprawa z pijanymi uczestnikami jest trudna a wyprawa z pijanymi magami jest niebezpieczna. - myślał Rakbar, licząc że picie towarzyszy lada moment się skończy.
- Znasz jakiegoś dobrego kowala w mieście, Salazar? Ten miecz nadaje się tylko do przetopienia. Potrzeba mi nowego.

Fakiron:
Fakiron widział że Rakbar nie jest zbytnio zachwycony,więc dopił to co mu zostało i odstawił. Wiedział że wszystko dla człowieka,ale...

Canis:
- Oczywiście, legendy już chodzą o paladynie Auriusie, tyle co broni ponaprawiał i stworzył... Chociaż nie można zapomnieć też o Gunsesie, hrabia Revar, też para się kowalstwem ponoć... Tak samo Baron Peran, Mogul... Dużo kowali jest blisko ciebie... - Nie chciał wyrażać się zbyt jasno w publicznym miejscu, lecz miał nadzieję, że Rakbar wiedział, ze ma na myśli sporą ilość kowali w Pakcie...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej