Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (46/148) > >>

Devristus Morii:
Zapewne przybyliśmy ich zniszczyć?

Rakbar Nasard:
- Fakiron, możesz go przeszukać. - powiedział wskazując na głowę. Po czym stanął obok Devristusa przysłuchując się rozmowie.
- Czego możemy się tam spodziewać, mistrzu Isentorze?

Isentor:
- Od jaskini prowadzi długi korytarz, ma wiele odnóg do pomieszczeń ciągnących się wzdłuż ścian, w jednym z nich znalazłem właściciela tej głowy. Jeśli jest tak jak mi się wydaje jesteśmy w siedzibie bractwa ciemności to znaczy, że znajdujemy się gdzieś na terenie Mor Andor. Naszym celem jest zebranie informacji na temat tego dlaczego bractwo zostało założone na Valfden i najważniejsze, wybicie wszystkich skurwysynów wpień.

Devristus Morii:
Czyli podzielimy się na dwójki albo pojedynczo pójdziemy w odnogi? zapytał mistrza. Mor Andor elf przypomniał sobie widok i topografie terenów sprzed powstania bariery.

Nocturn:
Po dość długiej podróży Nocturnus bezpiecznie dotarł do Atusel. Wiedział, że gdzieś w okolicy powinni przebywać pozostali magowie, dlatego nie tracił czasu i udał się na poszukiwania. Spostrzegł zamieszanie przed karczmą i ludzi wynoszących zwłoki, jednak nie zwracał na to zbytniej uwagi i wyruszył dalej, przemierzając szare uliczki. Jedno było pewne - magowie tam byli. W pewnym momencie zauważył grupę gromadzącą się przed pewnym budynkiem, dlatego udał w ich kierunku i wszedł do środka. Szybko zszedł do piwnicy i przeszedł przez magiczny portal. Po chwili dołączył do grupy kompanów.
- Witajcie. Widzę, że udało Wam się trafić na trop Bractwa Ciemności. - wypowiedział na przywitanie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej